Od bardzo dawna nie podjęłam żadnej nowej blogowej współpracy. Propozycje pojawiały i pojawiają się nadal, a ja konsekwentnie odmawiam... Wcale nie z powodu współpracowej afery wywołanej w blogosferze jakiś czas temu - jeżeli współprace funkcjonują na przejrzystych i uczciwych zasadach to - w moim odczuciu - przynoszą same korzyści. Po prostu poczułam się przytłoczona ilością kosmetyków zalegających w moich szufladach i "dobrowolnym przymusem" używania tego, co zostało mi przesłane do testów. W ciągu ostatnich kilku miesięcy udało mi się zniwelować większość zapasów - do tego stopnia, że stwierdziłam realną potrzebę zakupu kilku kosmetyków do pielęgnacji :) No bo jak to, mój krem pod oczy sięga dna a ja nie mam w zapasie ani jednego? Nie do wiary ;) Wtedy dostałam maila z propozycją współpracy od sklepu internetowego Merlin.pl (KLIK). W samą porę ;) Zaproponowano mi jasne i uczciwe zasady, pełną wolność w kwestii recenzowania produktów oraz możliwość wyboru kosmetyków, które chciałabym przetestować. Brak roszczeniowej postawy, życzliwość i dostosowanie oferty do moich potrzeb - po prostu sklep z wyobraźnią :) Z przyjemnością przystałam na propozycję. Po wymianie kilku maili z panią Agatą do testów wybrałam:
- organiczny balsam do ust Figs & Rouge - Owoc Granatu,
- Tołpa FuturiS - witalizujący krem pod oczy i na powieki,
- Tołpa Physio - tonik nawilżający,
- Tołpa Sebio - mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy.
Witalizująco-wygładzającą maskę Tołpa FuturiS otrzymałam w ramach bonusu :)
O kosmetykach marki Tołpa pisałam na blogu już chociażby TUTAJ czy TUTAJ. Chętnie przekonam się, czy wybrane przeze mnie produkty są równie dobre jak te, które już testowałam.
Przyznaję, że propozycja przetestowania kosmetyków akurat od sklepu Merlin.pl była dla mnie zaskoczeniem. Do tej pory kojarzyłam go wyłącznie z książkami i płytami. Tymczasem okazuje się, że oprócz nich sklep ma w swojej ofercie również elektronikę i AGD, sprzęt fotograficzny, zabawki, odzież, perfumy, kosmetyki...
Wiedziałyście o tym? A może teraz i Wy jesteście zaskoczone? :)

