wtorek, 2 sierpnia 2011

TAG do potęgi ;)

Ledwo co odpowiadałam na Make Up Blogger Award (KLIK) a tu ciągu ostatnich trzech dni wyróżniono mnie kolejnymi dwoma tagami :) Istne tagowe szaleństwo w blogosferze! Ale to w sumie dobrze. W ten sposób możemy poznać się nieco lepiej :)

Pierwszy TAG, czyli: Nigdy nie wychodzę z domu bez... przywędrował do mnie od Idalii, której fantastycznego bloga (KLIK) serdecznie Wam polecam :)) Idalio, dziękuję! Spieszę odpowiedzieć :))

Zasady:
1. Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu - takie must have na wyjście.
2. Utwórz osobny post na swoim blogu, wklej logo TAGu oraz napisz, kto Cię otagował.
3. Przekaż TAG 5 kolejnym blogerkom.


Gdybym musiała, to oczywiście wyszłabym z domu absolutnie bez niczego, jak stoję ;)) Na szczęście takie sytuacje raczej się nie zdarzają, a ja mam kilka kosmetyków, bez użycia których nigdzie się nie ruszam. Są to...


1. Krem do twarzy - obecnie Sanoflore (dacie wiarę, że jeszcze się nie skończył? :))
2. Coś do zmatowienia cery - obecnie Kaolin Soft Bronze od Everyday Minerals.
3. Tusz do rzęs - obecnie Maybelline One by One.
4. Żel-korektor do brwi Delia, kolor czarny.
5. Oczywiście perfumy :)) zależnie od nastroju, pogody... Ostatnio często sięgam po 3 L'Imperatrice od Dolce & Gabbana.


Drugi TAG dostałam od blogerek: .mimsuru (KLIK) oraz Paulinax33 (KLIK) - dziękuję! :) Ten tag to nic innego, jak 30 pytań kosmetycznych. Czy tylko mnie nasunęło to skojarzenie ze szkolnym "Pele-Mele"? ;)

Zasady:
1. Napisz, kto Cię otagował. 
2. Odpowiedz na 30 pytań kosmetycznych.
3. Przekaż TAG 10 innym blogerkom (zamieść ich nicki i linki do ich blogów).
4. Poinformuj je w komentarzach, że zostały przez Ciebie otagowane. 
5. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania poinformuj o tym osobę, która Cię otagowała, na przykład pod jej najnowszą notką.


Pora na dłuuuugi wywiad ;))

1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz? Zazwyczaj dwa razy - rano i wieczorem. Czasem więcej. (btw dość dziwne pytanie...)
2. Jaki masz typ cery? Mieszaną.
3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy? Żel micelarny BeBeauty z Biedronki :)
4. Czy używasz peelingów do twarzy? Jeżeli tak, to jakich? Drobno- i gruboziarnistego - Perfecta Oczyszczanie. Czasem sięgam po peeling enzymatyczny.
5. Jakiego kremu do twarzy używasz? Obecnie Sanoflore - gama przeciw niedoskonałościom.
6. Używasz kremu pod oczy? Jeżeli tak, to jakiego? Nie używam, pora zacząć...
7. Masz piegi? Jeżeli tak, to gdzie? Latem pojawia się kilka na nosie - lubię je ;)
8. Jakiego podkładu używasz? Różnych - głównie mineralnych z Lumiere, EDM, LaurEss.
9. Jakiego korektora używasz? MAC Studio Finish Concealer oraz SkinFood Salmon Darkcircle Concealer.
10. W jakiej tonacji jest Twoja cera? Żółtej / brzoskwiniowej. Chyba ;)
11. Co sądzisz o sztucznych rzęsach? O ile dają względnie naturalny, niedramatyczny efekt - czemu nie :)
12. Jakiej maskary używasz? Aktualnie Maybelline One by One.
13. Czego używasz do aplikowania makijażu? Pędzli.
14. Używasz bazy pod makijaż? Nie.
15. Używasz bazy pod cienie? Bardzo rzadko.
16. Ulubiony kolor cienia do powiek? Wiele ich, ale taki naj: MAC Teal (tylko w formie kreski nakładanej na mokro).
17. Kredka do oczu czy eyeliner w płynie? To i to :)
18. Ulubiona szminka? Nie używam.
19. Ulubiony błyszczyk? Truskawkowy Smackers oraz Rosebud Brambleberry Rose.
20. Ulubiony róż? Everyday Minerals - Snuggle.
21. Kupujesz kosmetyki za pośrednictwem internetu? (Allegro, eBay, sklepy internetowe). Bardzo często.
22. Kupujesz kosmetyki od ulicznych sprzedawców/na bazarach? Raczej nie, ale nie wykluczam takiej opcji, jeśli coś bardzo mi się spodoba.
23. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć? Za ciemny podkład (a co za tym idzie - twarz odcinająca się kolorem od szyi...), wyzywający makijaż na co dzień, jasna perłoworóżowa szminka, ... ;)
24. Lubisz kolorowe makijaże? Na sobie - nie.
25. Jeżeli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, to co by to było? Tusz do rzęs.
26. Wychodzisz z domu bez makijażu? Zdarza się. Sklep spożywczy mam po sąsiedzku ;)
27. Uważasz, że dobrze wyglądasz bez makijażu? Lepiej w makijażu, ale bez też ujdzie. Na pewno nie chowam się przed ludźmi i nie chodzę spać umalowana podczas wspólnych, babskich nocy.
28. Chciałabyś chodzić na lekcje wizażu/make up'u? Gdyby trafiła się okazja, czemu nie. Ale mogę bez tego żyć :)
29. Która firma kosmetyczna jest według Ciebie najlepsza? Jest kilka firm, na produktach których nigdy się nie zawiodłam, ale też nie wszystkie z ich oferty testowałam... Każda marka ma hity i kity :)
30. Czy zdarza Ci się niezdarnie nałożyć makijaż? Nie. Prędzej nałożę bardzo oszczędny, ale dokładny makeup, niż pełny, ale niedbały.


Teraz trochę nagnę zasady. Do obu TAGów zapraszam pięć następujących osób (kolejność przypadkowa):

- Iwetto - Black Beauty Bag
- Shevę - Kobieta od podszewki...
- Hawę - Kosmetyki off the record
- Kleopatre - Riki tiki... kosme-tiki!
- Sonnaille - Sonnaille

Dodam, że nie uważam odpowiadania na TAG za obowiązkowe. To miła zabawa i tyle :)) A dlaczego nominowałam tylko pięć bloggerek? Bo w gruncie rzeczy zgadzam się z Kokosową Panną - tagowanie 10 czy 15 blogów (a co się z tym wiąże - ich linkowanie, informowanie...) jest żmudne i męczące. Na dodatek sprawia, że TAG szybko zatacza koło, na blogach tego samego dnia następuje wysyp identycznych notek a zabawa kończy się w mgnieniu oka. Trzeba wziąć sprawę w swoje ręce i zrobić z tym porządek ;)) Uświadomiła mi to dopiero TA NOTKA Kokosowej Panny. A przy okazji - w kwestii weryfikacji obrazkowej komentarzy również mam podobne zdanie ;))

28 komentarzy:

  1. Dziękuję Viollet, rano zabieram się za odpowiedź bo już dzisiaj padam z nóg.
    No i zgadzam się w zupełności z tym co piszesz o tagowaniu, trzeba wprowadzić nowe rządy ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję Viollet :*
    Ohh dla mnie też najgorsze co może być to za ciemny podkład, chyba nie ma nic gorszego;).

    Ja też nie zastanawiałam się wcześniej jakoś, ale po notce Kokosowej Panny także mam zamiar otagować mniej osób, bo potem ogarnięcie się ze wszystkimi tagami może być naprawdę czasochłonne.

    OdpowiedzUsuń
  3. też uważam,że 15 osób to za dużo, zresztą sama ostatnio nagięłam zasady :p

    OdpowiedzUsuń
  4. O jak miło widzic jak wymyślony przeze mnie tag się rozprzestrzenia po necie ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za tagowanie i za linka do Kokosowej :D Cenne spostrzeżenia :D

    OdpowiedzUsuń
  6. wszycy kochają micela biedronki, kocham i ja:D

    faktycznie tagowanie 15 osób jest nudne, 5 to optymalna liczba;)
    weryfikacji obrazkowej tez nie cierpię:D

    OdpowiedzUsuń
  7. co weryfikacji obrazkowej myślę to samo-lepiej włączyć weryfikację komentarzy, bo zawsze jak widzę, że muszę wpisać jakieś dziwne słowo to mnie coś trafia -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. i prawda, osttani ojak nominowałam 15 bloggerek to sie mieszałam, i w sumie zdażało się, że juz zostały oTAGowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne perfumy. Zdradzam je teraz z Chloe. Zapraszam do siebie. Dopiero rozkręcam bloga.

    www.nutemcia.blogspot.com

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lista niezbędników wyjściowych bardzo podobna do mojej ;)
    Zaciekawiłaś mnie D&G, muszę powąchać w drogerii :)
    Odnośnie tagowania - moje lenistwo zwyciężyło, otagowałam tylko 3 osoby ;) popieram zmiany proponowane przez KP :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W 100% zgadzam się z ideą umiaru w tagowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że wszystkie uważamy tak samo, tylko potrzebna była jedna odważna, która wyrwie nas z konformizmu ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytalam notke kosowej i zgadzam sie z wami w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Również zgadzam się z kokosową- dobrze, że się wypowiedziała- wywołała taka małą rewolucję ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za "podpięcie". Sądząc po odezwie i licznych komentarzach u mnie co nieco da się zmienić:) TAGi są fajne,tak jak nominacje,ale co za dużo to niezdrowo. Jak dla mnie magiczna 5tka do nominacji wystarczy w zupełności.

    @Dziękuję za poparcie dziewczyny :) Teraz tylko czekać na pozytywne zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
  16. WOW! Perfumy w topowej piątce! Jesteś wielka! :)))
    Tusz mam ten sam i jakoś zupełnie dziwnie mi się nosi - początkowo wydawał się świetny, a po kilku użyciach jest coraz gorzej. Dziwne to, bo zwykle mam z tuszami odwrotnie - na początku są za mokre, a potem im się poprawia.
    W kwestii odpowiedzi na 30 pytań, w wielu przypadkach się zgadzamy. Też zwykle za najważniejszy uważam tusz, choć przeciez mam ciemną oprawę oczu... Na obecnym etapie, kiedy wylazła mi skaza białkowa jednak zmuszona jestem stawiać na podkład. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. namnożyło się tych tagów ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostałaś oTAGowana ;)

    http://xoiknowyoulovemexo.blogspot.com/2011/08/one-lovely-blog-award.html

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że tusz albo podkład to numer 1 dla kobiet :-)
    A z tagowaniem się zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sabbath, bez zapachu ani rusz - nawet, jeśli jest to zapach mocno mainstreamowy ;)
    Ja z tuszem One by One mam tak jak z innymi - na początku zbyt lekki, a kiedy gęstnieje - jest super.
    Współczuję skazy, wiem o co chodzi bo mój brat cierpiał na to w dzieciństwie. :*

    Paula, aż za bardzo ;)

    Kamuś, dziękuję! Już odpowiadałam na ten tag :)

    Czarodzielnico, bo to podstawa do wydobycia urody ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja widze ze podpunkt 23 mamy identyko z tym podkladem :P

    Ja sie jak najbardziej do "protestu" przyłaczam i popieram :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Violl, dopiero jak założyłam fan page to doszłam do wniosku, że ten fejsbuk to nie do końca taka prosta sprawa ;) próbuje się zautoryzować, ale jak na złość nie chcą podesłać kodu autoryzacyjnego...
    Czekam, aż będę mogła polubić FB 'Na obcasach' :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tutaj możesz znaleźć recenzję tuszu: http://kobietamowi.blogspot.com/2011/07/bell-recenzja-mascary-wow.html :)

    OdpowiedzUsuń
  24. "Zbrodnia w makijażu" popieram! :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...