piątek, 4 listopada 2011

Na pokuszenie :)

Wiem, że sporo tu ostatnio kulinariów, ale... nie mogłam się oprzeć, wrzucam kolejne pyszności. Na pokuszenie :) Placuszki czekoladowe! Że też przypomniałam sobie o tym przepisie akurat wtedy, kiedy postanowiłam lepiej niż zazwyczaj zadbać o swoją figurę i kondycję... ;)) 


Składniki (proporcje na ok. 12 sztuk):

2 duże jajka
1 szklanka mleka
3 łyżki oleju
1,5 szklanki mąki
1/3 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki kakao
0,5 płaskiej łyżeczki soli
płatki czekoladowe (posypka / starta czekolada)

Przygotowanie:

Wszystkie składniki oprócz płatków czekoladowych zmiksować na gładko. Wrzucić płatki, wymieszać. Można odstawić na kwadrans, by ciasto się napowietrzyło, nie jest to jednak niezbędne. Smażyć bez użycia masła / oleju, na średnim (!) ogniu - na dużym placuszki będą się przypalać. Podawać z czym dusza zapragnie :) Np. z sosem czekoladowym, bitą śmietaną, lodami, owocami...



I jak? Cieknie Wam ślinka? ;)

48 komentarzy:

  1. mjami, wyglądają smakowicie :), powiedziała wielbicielka czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czuję się skuszona. Już wiem bo będę jadła w niedzielę na obiad :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. i po co ja tu wchodziłam, nie będę mogła teraz zasnąć :p te placki będą śnić mi się po nocach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na mnie nie działa, nie przepadam za słodyczami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedobra ty! Takie zdjęcia pokazywać? :DDD

    OdpowiedzUsuń
  6. omg teraz sobie uświadomiłam jak głodna jestem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają baaardzo smakowicie :9
    Dobrze, że nie jestem głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygladają bardzo apetycznie,aż zgłodniałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dostalam slinotoku! musze je zrobic ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mniam! brzmi pysznie ;) oj Viollet, Viollet, a ja dziś sobie postanowiłam, że od jutra dietowanie, niedobra Ty! ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają wyśmienicie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie cuda, z pewnością spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmm, brzmi ciekawie. Ale.. ja się boję smażenia na tłuszczu przez przykre doświadczenia z próbą zrobienia ananasów w cieście (zbyt mało oleju dałam i do dziś mam ślad na ręce)

    OdpowiedzUsuń
  14. mniam :) a ja szukam przepisów na dania bez mąki :) mocne postanowienie poprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Robie bardzo podobne tylko dodaje czekolade w wiekszych kawalkach :) Sa przepyszne, szkoda ze wogole maja kalorie:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jutro wypróbuję przepis,moi chłopcy się uciesza,ja pewnie tez,bo narobiłas mi smaka i to teraz:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż mi się jeść zachciało.
    W najbliższym czasie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  18. O rany, widzę, że placuszki wywołały poruszenie :DDD Nie martwcie się, moje też ;)))

    Wszystko co mnie zachwyca, chyba nie czytałaś dokładnie - te placki smaży się BEZ tłuszczu :) a to dzięki zawartości oleju w cieście. Współczuję przygody z ananasem :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Oż Ty kusicielko!!! I to właśnie wtedy gdy staram się zrzucić nadprogramowe "boczki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze napotykam się na takie rzeczy jak jestem na diecie.. I jak, jeszcze widząc te zdjęcia, mam powstrzymać (w pełni z resztą naturalny) kobiecy pociąg do czekolady?! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale mam na nie ochotę :p Szkoda że dopiero dziś się o nich dowiedziałam, bo oczywiście właśnie od dzisiaj ograniczam słodycze :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmmm... wyglądają przepysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hmmmm, wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ymmm jakie pyszności :)) uwielbiam placki i naleśniki pod każdą postacią :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubie Cie :) jak możesz kusić mnie takimi pysznościami ?:)

    OdpowiedzUsuń
  26. mniam :D wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pysznie wyglądają, chętnie bym zjadła ale nie zrobię bo jestem pewna że mi nie wyjdą :(

    OdpowiedzUsuń
  28. no, nie! takiego smaka mi akurat na noc musiałaś narobić? ;<

    OdpowiedzUsuń
  29. oj oj akurat wtedy kiedy mam handre.

    A hmm wzyciu bym sie nei spodziewała że po tak lekkim kremie moze wysypać aczkolwiek chyba mnie juz nic nie zdziwi potym jak mnie wysypało po kremach BB

    OdpowiedzUsuń
  30. OMG ale narobiłaś smaku! Uwilbiam takie placuszki naleśniki itp ale te bez smażenia na oleju :D

    OdpowiedzUsuń
  31. wiolka ale nie łudź się, olej jest w przepisie :)

    Viollet dzięki za wpis, bo u nas placki istnieją różne ale czekoladowych to mu jeszcze nie jedliśmy...czas najwyższy :)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kusisz mniam,muszę zrobić,na pewno pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  33. o Boze moja dieta!!!! ale musze sprobowac!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziewczyno, przez Ciebie przytyje :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda, że nie podano źródła przepisu, czyli strony Moje Wypieki... Nawet tekst nie został zbytnio zmieniony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, przepis dostałam od koleżanki, nie wiedziałam że pochodzi z Moich Wypieków. Zajrzyj pod inne przepisy na moim blogu, jeśli któryś z nich zaczerpnęłam z MW to o tym napisałam.

      Usuń
  36. Zdaje się, że to nie jest twój przepis. Nie podałaś też źródła.. Zresztą, to twoje sumienie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedziałam na ten zarzut już pod poprzednim komentarzem, zresztą też anonimowym - ciekawe...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...