wtorek, 16 listopada 2010

Cammie rozdaje! :)

Autorka jednego z moich ulubionych blogów zarządziła giveaway!





Pierwszą nagrodą jest zestaw nowych kosmetyków Inglot:




- paletka Freedom złożona z trzech cielisto - brązowych matów do makijażu dziennego
- róż nr 97
- lakier nr 720, matowy, jeśli nakładany jest samodzielnie, nabierający blasku po pociągnięciu jakimkolwiek bezbarwnym topem
- Breathable Top Coat O2M
- miniaturowy zmywacz do paznokci
- składany grzebyk do rozczesywania rzęs.



Cammie przewidziała także nagrodę pocieszenia ;) czyli zestaw "3 x E":




- róż Everyday Minerals w odcieniu Pink Ribbon
- lakier Essie w odcieniu Ballet Slippers
- błyszczyk E.L.F. Super Glossy Lip Shine SPF 15 w odcieniu Pink Kiss.


Zainteresowanych serdecznie zapraszam na bloga Cammie - KLIK :)
Losowanie w Mikołajki! Powodzenia :)

Nie samym chlebem...? ;)

Co tu dużo mówić, jestem łasuchem ;) Uwielbiam gotować, piec (tylko gdyby ktoś później po mnie sprzątał!), uwielbiam jeść :) Zupy, dania mięsne, dania jarskie, desery... Desery! Ciasta, muffinki, koktajle - mniam. Ale żeby nie zacząć zbyt słodko, dziś prezentuję genialny przepis na domowy, wieloziarnisty chleb.
Nie wszyscy chleb jadają, nie wszyscy lubią, nie wszyscy mogą... Ja uwielbiam. Wyobrażam sobie bez niego dzień, ale już tydzień - byłoby kiepsko ;) W moim domu to podstawa śniadań i / lub kolacji.

Poniższy przepis jest naprawdę banalny i szybki - czyli tak jak lubię. Ten chleb spokojnie zrobicie w trakcie przerwy reklamowej w ulubionym serialu :) Jeśli posiadacie wolny kwadrans, keksówkę, piekarnik i kilka produktów - nic nie stoi na przeszkodzie.


Składniki:

0,75 kg mąki krupczatki
1 szklanka otrębów pszennych
2 łyżki słonecznika
1 łyżka pestek dyni
1 łyżka siemienia lnianego
2 łyżki ziaren sezamu
1 płaska łyżka soli
ok. 30 - 35 g drożdży
0,75 l przegotowanej, letniej wody
1 płaska łyżeczka cukru


Przygotowanie:

Z letniej wody, drożdży i cukru zrobić zaczyn. Odstawić na 5 minut.
Do mąki dodać ziarna i otręby, wymieszać. Zaczyn wlać do suchych składników, wymieszać. Ciasto powinno uzyskać lekko kleistą, dość zwartą konsystencję.
Keksówkę nasmarować olejem, osypać bułką tartą. Wlać ciasto (powinno sięgać do około 3/4 jej wysokości - tak też dzieje się u mnie przy podanych proporcjach i keksówce o długości 30 cm).

Piec godzinę w temperaturze 230 stopni C na termoobiegu.

Zaraz po wyjęciu z piekarnika nasmarować całą powierzchnię gorącego jeszcze chleba masłem lub szczelnie owinąć chleb lnianą ścierką na około 2 godziny. Ma to na celu zmiękczenie skórki, która i tak pozostanie dość twarda i chrupiąca (ale przynajmniej nie połamiemy sobie na niej zębów ;)).


Proste, prawda?




Jeśli nie macie któregoś z rodzajów ziaren, zastąpcie je innymi (np. zamiast siemienia lnianego można dodać dodatkową łyżkę sezamu). Ilości są umowne, można kombinować :) Natomiast otrębów pszennych raczej nie polecam zastępować.


Podobno nie samym chlebem człowiek żyje, ale ten jest tak pyszny, że często wcinam go solo. No dobra, z masłem ;) Smacznego!




niedziela, 14 listopada 2010

To dopiero początek!

Co skłoniło mnie do założenia bloga? Sama nie wiem...

A właściwie to wiem! Wizaż! (KLIK)
Powinni zmienić nazwę serwisu na "Generator Zachcianek" ;)

Takie "moje" miejsce w sieci. Zaczęło się niewinnie... KWC, wątki na temat kosmetyków mineralnych na forum, wątek plotkowy, nowe znajomości... Dziś znakomita większość z nich jest już poza sferą wyłącznie wirtualną i bardzo mi z tym dobrze :))

Plotki, kusicielstwo, plotki, nowości, plotki, kolejne chciejstwa, plotki, inspiracje (kulinarne i nie tylko), plotki, wsparcie, plotki, wzajemna motywacja, plotki, porady, plotki, kusicielstwo... To dla Was i o Was ten blog. I o mnie. I dla mnie ;)

O wszystkim i o niczym. Cała ja.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...