wtorek, 11 lutego 2014

Jaglana szarlotka. Prawdopodobnie najzdrowsze ciasto na świecie :)

Czasami opłaca się bezcelowo połazić po sieci ;) Kiedy w weekend dla rozrywki przeskakiwałam od strony do strony trafiłam na kulinarny przepis, który jest dla mnie jak objawienie. Przepis na ciasto, które jest jednocześnie banalnie proste w przygotowaniu, tanie, bardzo zdrowe, niskokaloryczne i pyszne! A na dodatek wolne od glutenu, laktozy i innych tego typu związków, których część z Was chce lub musi unikać. Receptura jest dowodem na to, geniusz tkwi w prostocie :) Zapraszam na jaglaną szarlotkę :)))


Do jej przygotowania potrzebujecie:

1,5 kg soczystych, słodkich jabłek (ja użyłam odmiany Ligol)
300 g surowej kaszy jaglanej
1 łyżki cukru z prawdziwą wanilią lub ekstraktu waniliowego
1 łyżeczki cynamonu
garści suszonych owoców (dodałam żurawiny)
opcjonalnie kilku łyżeczek cukru / miodu (ja z tego zrezygnowałam)

Macie już wszystko? Więc do roboty :) 

Jabłka obierzcie i zetrzyjcie na wiórki. Dosypcie do nich surową kaszę jaglaną (tak tak, taką prosto z opakowania ;)), cukier z wanilią, cynamon i owoce (żurawinę możecie zastąpić rodzynkami, pokrojonymi na kawałki suszonymi morelami itp.). Wymieszajcie. Gotowe :)) 

Pozostaje szczelnie wyścielić keksówkę papierem do pieczenia, wyłożyć do niej powstałą masę (nieco ją przy tym ubijając, tak by była bardziej zwarta) i wstawić ją do piekarnika nagrzanego do 200 st. C. na 90 minut (górna i dolna grzałka). Kasza potrzebuje czasu by zmięknąć. Pamiętajcie, żeby dokładnie wystudzić ciasto przed wyjęciem go z formy, w przeciwnym razie może się rozlecieć. Swoje piekłam wieczorem, więc po wyłączeniu piekarnika zostawiłam je tam na całą noc.


Ciasto jest chrupkie z zewnątrz i wilgotne w środku. To z pewnością zasługa kaszy - na wierzchu została uprażona, a wewnątrz napęczniała. Ta osobliwa szarlotka to prawdziwe bogactwo odżywczych, zdrowych składników i niebo w gębie zarazem :))) Idealny, sycący posiłek. Ciasto na śniadanie? Ja jestem na tak! Już drugi dzień z rzędu zabrałam do pracy pokaźnych rozmiarów kawałek. Chodzi mi po głowie, żeby następnym razem przed pieczeniem do masy dosypać jeszcze garść orzechów, bo że zrobię to ciasto ponownie to nawet więcej niż pewne ;)

Jaglana szarlotka to na chwilę obecną mój ulubiony sposób na wprowadzanie do jadłospisu wartościowej kaszy z ziarna prosa (której dobrodziejstwa dokładnie omówiła Marie: KLIK). A Wy? Pod jaką postacią jadacie ją najchętniej?

Komu porcję jaglanej szarlotki? ;) Jedzcie na zdrowie!

62 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Zrobiłam dziś to ciasto :)
      Starkowałam jabłka na mniejszych oczkach i dodałam jedno jajko by ciasto nie było zbyt luźne, o czym tu wspominasz :)
      W wyniku tego nawet na ciepło odkroiłam ładne, całe kawałki (nie mogliśmy się powstrzymać).
      Nie dodałam w ogóle cukru i jest słodziutkie za sprawą jabłek :)

      W ogóle super - dziękuję za przepis :)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę, że smakowało :)) Dobry pomysł z tym jajkiem!

      Usuń
  2. Przepis z Just My Delicious? Robiłam - bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, znalazłam go na jednym z blogów na blox'ie :) i odrobinę zmodyfikowałam. Nie wiedziałam, że Paula też polecała ten wypiek :)

      Usuń
  3. Ciekawe :) jednak ja na pewno dodałabym miodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto i bez niego jest dość słodkie, no chyba, że wybierzesz kwaśne jabłka ;) ale trochę miodu nie zaszkodzi :)

      Usuń
  4. Kasza jaglana to samo zdrowie. W ogóle kasze. Nie wiem dlaczego ludzie mają dość małą tego świadomość ;) ciasto, mniaaam :) Pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Choć ostatnio więcej się o tym mówi i świadomość wzrasta :) Kasza jaglana stała się szczególnie popularna.

      Usuń
  5. Bardzo mi się podoba, zrobię na 100% :) I na pewno dodam orzechów (włoskich) - mój organizm ostatnio zgłasza na nie duże zapotrzebowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj tylko, żeby je rozdrobnić - ciasto jest dość luźne, przy dużych orzechach może się rozpaść ;)

      Usuń
    2. A wiesz, myślę, żeby zrobić w muffinkowych foremkach, będzie od razu do dziabnięcia bez krojenia :)

      Oraz: właśnie spożywam to: http://www.mojewypieki.com/przepis/brownie-z-kaszy-jaglanej-z-orzechami-pekan, pyszne!

      Usuń
    3. Omnomnom, zrobię jeszcze dzisiaj!

      Usuń
    4. Zaraz wstawiam do pieca ten jabłecznik :)

      Usuń
    5. Daj znać jak wyszło :)

      Usuń
    6. Pycha, rzeczywiście idealny na drugie śniadanie albo w ciągu dnia, jak chce się czegoś słodkiego :)

      Usuń
    7. Super, że Ci smakuje. To fajna alternatywa dla jaglanego brownie :)

      Usuń
  6. Wypróbuję! W takiej wersji szarlotki jeszcze nie jadłam.
    Pora to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja!! Na pewno wyprobuje i dam znac jak wyszlo :) Ale jaglana+jablka=<3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no i dziekuje za linkowanie... :) :*

      Usuń
    2. Wiedziałam, że ten przepis przypadnie Ci do gustu :))

      Usuń
  8. ouch :D a ja od początku stycznia na diecie-toć takie ciacho to słodkie zastąpić może *,*
    Z tej kaszy robiłam placuszki-średnie wyglądem ale w smaku bombka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest idealne dla dietujących! A z czym te placuszki? Z bananem? :)

      Usuń
    2. Z jajkiem i mąką kukurydzianą.Choć przepisy w sieci są zróżnicowane :)

      Usuń
  9. kaszę jaglaną już mam - jakiś czas temu zgłębiałam jej tajniki :) i zaczynam eksperymentować
    chętnie i ten przepis sobie wydrukuję i wypróbuję :))
    wygląda zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci posmakuje :)

      Usuń
    2. a tę stronę znasz ? http://gotujzdrowo.com/category/kasza-jaglana-przepisy-2/
      tutaj wiele przepisów wyszukałam

      Usuń
    3. Nie znałam, dzięki :)))

      Usuń
  10. robiłam ostatnio ciasto z kaszy jaglanej z jabłkami, wyglądało inaczej, ale było obłędne :D ten Twój przepis chetnie wykorzystam i porównam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiolusiu! Dzięki za inspirację, właśnie wstawiłam do piekarnika i będę mieć super śniadanie :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na kolejne przepisy z kaszą jaglaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czasem na pewno coś się pojawi ;)

      Usuń
  13. OMG! ale obłędne ciasto! ślinianki zaczęły mi intensywnie pracować ;) muszę koniecznie spróbować, z małą modyfikacją tz. dołożę do tego orzeszki lub migdały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia, najlepiej w formie słupków :)

      Usuń
  14. Cudowny przepis! Może służyć zarówno za ciasto, jak i za śniadanko... mmm, na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  15. O, jaglanka bardzo fajna jest, muszę koniecznie zrobić! Przepis wygląda banalnie prosto, to lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio ta jaglana kasza cały czas gdzieś mi przemyka przed oczami, głównie chyba w śniadaniach Marie :D Szarlotkę na pewno zrobię, mam dwie lewe ręce do pieczenia, ale to się wydaje tak proste, że chyba nie może się nie udać co?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma szans, żeby to zepsuć ;) Na pewno Ci się uda :) Daj znać czy smakowało!

      Usuń
  17. wygląda na to, że będę miała co robić w weekend :) to taka zdrowsza wersja ryżu z jabłkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i myślę, że te orzechy mogą być fajnym dodatkiem.

      Usuń
    2. Szybko Ci pójdzie :) A z tym ryżem to nie bluźnij kobieto, kasza jaglana ma nad ryżem ogrooooomną przewagę :)

      Usuń
    3. to przecież mówie,że zdrowsza wersja :pp

      jakiej wielkości mniej więcej jest ta keksówka? bo nie wiem jak sobie przeliczyć proporcje.

      Usuń
    4. Ma mniej więcej 25 cm długości (mierzone po dnie) :)

      Usuń
  18. genialny pomysł :)
    P.S Zostałaś nominowana do Walentynkowego Konkursu :))) Serdecznie Zapraszam!!
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/02/walentynkowy-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joy, pomysł faktycznie genialny, ale wygląda na to, że komentarz miał służyć głównie reklamie Twojego rozdania. Nie usunę go, ale proszę, żeby to się nie powtarzało.

      Usuń
  19. Fajny pomysł :) Na pewno wypróbuję, bo ostatnio do pracy codziennie zabieram owsiankę, a to by była miła odmiana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei chętnie przygotowałabym sobie owsiankę do pracy, ale nie chce mi się jej robić o 6 rano ;)

      Usuń
  20. Ostatnio staram się wprowadzać coraz więcej kaszy jaglanej do naszego menu, więc przepis na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamo, witaj :)) Polecam Ci również jaglane brownie - niebo w gębie!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...