czwartek, 20 października 2011

Rok motyla ;)

Już jest! Mój nowiutki, pachnący, lśniący kalendarz Paperblanks na rok 2012 :))) Jak już wiecie z TEGO oraz z TEGO posta, mam fioła na ich punkcie. Kiedy podczas ostatniej wizyty w Empiku zauważyłam nową kolekcję tych designerskich notatników i kalendarzy (oficjalna strona: KLIK) niezwłocznie rzuciłam się w stronę półki i przystąpiłam do wybierania Tego Jedynego Wzoru ;)) Padło na... motyle :) Flutterbyes Midi:

(foto: diaries.co.uk)






Piękny, klimatyczny motyw. Wybrałam kalendarz w formacie midi (13 x 18 cm) o układzie day-at-a-time (każdy dzień na osobnej stronie), zamykany na gumkę.




Z tyłu wkładka pod postacią skoroszytu na adresy i dodatkowe notatki.

Cudeńko. 2012 ogłaszam rokiem motyla ;))

45 komentarzy:

  1. śliczny! a ja właśnie pisałam, że zawsze zapominam notatnika/kalendarza ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. boski kalendarz i od razu dni stają się piękniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też je uwielbiam, są małymi cudami świata :) i kalendarz też baardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się i to bardzo;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się grafika na okładce - tak energetyczna, że aż mi się przekleństwa na usta cisną ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny i też uwielbiam ich kalendarze oraz notesy. Na przyszły rok kupiłam już jednak Moleskine, urzeka mnie ich prostota, ale za to Paper Blanks urzekają mnie wzornictwem i kolorystyką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknyyyyyyy. Nie kupię żadnego kalendarza gazetowego, zbieram na taki!

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie się kończy paperblanksowy rok kota ;) Trzeba iść do empiku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Viollu piękny :))

    mam takie małe pytanie ;) co robisz ze starymi kalendarzami?

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż zaczęłam żałować, że nie używam kalendarza;)
    Śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  11. fajnie to wygląda :) Ale mam juz kalendarz na 2012, dosta;ismy chyba z MEN dla maturzystów

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że podzielacie moje zachwyty :)

    Reniu, stare kalendarze trzymam w specjalnej "sentymentalnej" szufladzie :) Czasem się przydają, kiedy trzeba odświeżyć jakieś mało znaczące wspomnienie :)

    Kolorowo zacznij dzień!, za swój egzemplarz zapłaciłam 89 zł (niestety był jednym z droższych...). Wszystko zależy od formatu i układu wewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  13. uu a ja już kupiłam gazetowy kalendarz;(
    ale może w przyszłym roku zaszaleje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny - niejednokrotnie oglądałam te kalendarze w Empiku, ale zawsze uginają mi się nogi, gdy odwracam je i widzę cenę. Wspaniały, ale luksusowy - cenowo odstraszający. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Viollu tak myślałam ;) szkoda by było wyrzucić takie cudo :))

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam kalendarze czuje że wszytsko mam na miejscu i nie zapomnę o najważniejszych rzeczach, a motyw okładki bardzo ładny!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny! Uśmiech na twarzy każdego dnia murowany;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudo!

    ja zawsze kupuje tego typu kalendarze, używam góra dwa tygodnie, a potem idą w odstawkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. zawsze kiedy widzę te kalendarze to przypominasz mi się Ty właśnie :) tego wzoru mogę Ci naprawdę pozazdrościc i pogratulowac..mam sentyment do motyli i te kolory.. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne motyle:) Musze zerknąc na te kalendarze bedac w Empiku!

    OdpowiedzUsuń
  21. piękny, ale jak dla mnie 90 zł za kalendarz to zdecydowanie za dużo;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję :) Zgadzam się, że 90 zł za kalendarz to dużo, ale to jeden z tych luksusów, których nie potrafię sobie odmówić :) zwłaszcza, że służy mi dzień w dzień przez okrągły rok. 90 dzielone przez 366 dni to już nie taka straszna cena ;)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Uuu... ale drogo. Niemniej jednak kalendarz piękny, ja zawsze kupuję w styczniu, bo są tańsze (ale wiadomo, wtedy już są przebrane).

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny :) Ale nie podoba mi się w środku, ja jestem fanką kalendarzy Oxforda, mają rozkład pionowy-tydzień na dwóch kartkach, idealnie mi się w nich pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. FluffyBunny, to też jest jakiś sposób :)

    Pilar, zajrzyj do mojego pierwszego posta spod etykiety PAPERBLANKS. Tam pokazywałam kalendarz na 2011 rok i możliwe rozkłady - ta marka również robi kalendarze z tygodniem na dwóch stronach :) i zawsze takie wybierałam, ale obecnie doszłam do wniosku, że mam w nich za mało miejsca na rozpisywanie się pod każdą z dat ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ale cudo :) chyba wybiorę się do empiku żeby sobie pooglądać na żywo i chociaż jest dosyć drogi to pewnie sobie go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zostałaś otagowana :) http://kosodrzewina.blogspot.com/2011/10/tag-tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje konie (też z Paperblanks, oczywiście) są ładniejsze, ha! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudny :) Ale jaki drogi! będę musiała polować na coś równie uroczego,ale przynajmniej z połowę tańszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Friday, Magda, :)

    Kosodrzewino, dziękuję!

    Farfaraway, a guzik prawda ;))))

    Inulinus, daj znać jeśli znajdziesz, też chętnie zaoszczędzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękny terminarz :) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  32. Dziewczyno, dziewczyno dziewczyno!!! Czemóż ja na ten post trafiłam tak późno...czegoś takiego szukałam :(( No al ostatecznie kupiłam a właściwie dostałam pod choinkę uproszony organizer z wytłoczonym motywem kwiatów, ptaków i motyli ;) Również z Empiku, ale były też dostępne w Realu i tym podobnych.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej, nie wysyłają do Polski? :(( Chciałam za rok taki kupić a tu pech..chociaż.. moja babcia czasami pracuje w Niemczech, mogę na jej tymczasowy adres złożyć zamówienie. Hmmmm. No ale szkoda, że będę musiała kombinować.

    OdpowiedzUsuń
  34. A co tam wpisujesz? :P Must have, I wish?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko, co mogłoby a nie powinno uciec mi z pamięci ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...