piątek, 17 lutego 2012

Bo kocham planować... ;)

No dobrze, Tłusty Czwartek za nami. Pora wrócić do rozsądnego odżywiania i ogólnie pojętego dbania o linię! Ja mam ku temu dodatkową motywację :) Jak część z Was wie (a może nie wie?) w przyszłym roku wychodzę za mąż. Już sama myśl o ogromie przygotowań (z których większość jeszcze przed nami) sprawia, że jestem w swoim żywiole! Uwielbiam planować, organizować - w myślach i na papierze :)) Niedawno, przez zupełny przypadek, natknęłam się w Internecie na Notatnik Panny Młodej (KLIK). Przecież to gadżet stworzony w sam raz dla mnie! Już jest mój :))



Notatnik ma formę kołozeszytu, format B5 i twardą oprawę. Utrzymany jest w minimalistycznym stylu, co widać już po okładce :) Wewnątrz podzielony jest na cztery sekcje: ślubne abc, przygotowania, organizacja, kontakty.


W kilku miejscach znajdziemy kieszonki z grubego, przezroczystego tworzywa, które służą do przechowywania rachunków, umów czy luźnych karteczek z zapiskami. Bardzo praktyczne :)

Myślę, że zdjęcia opowiedzą Wam o tym notatniku więcej niż słowa :)










To tylko część możliwości tego organizera. Zawiera tabele pomagające zarządzać budżetem i podziałem kosztów czy ustalić menu, wskazówki i podpowiedzi, kalendarz spotkań, plan działań na 18, 12, 10, 6 itd. miesięcy przed ślubem, mnóstwo miejsca na notatki ... i wiele więcej :)

Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to jakość papieru, na jakim wydrukowany jest notatnik. Wolałabym, żeby był biały. To jednak bardziej wzgląd estetyczny niż rzeczywista wada, bo w gruncie rzeczy papier (ecru, nieco szorstki) jest solidny i gruby. Być może pochodzi z recyklingu...? Niestety nigdzie nie znalazłam takiej informacji.

Cena Notatnika Panny Młodej to 69 zł. Sporo, ale... podobno 8 minut planowania to godzina zaoszczędzonego czasu :) No i ta radość! Poza tym można upolować promocję :) na funpage'u facebook.com/notatnik właśnie wisi informacja o jednej z nich! 14,02% zniżki do końca lutego :)) (promo-kod: walentynki). 

Jestem bardzo zadowolona z zakupu. Ten organizer z pewnością ułatwi mi ogarnęcie przedślubnego zamieszania i uprzyjemni planowanie. Wszystkie informacje będą poukładane, łatwiej weryfikowalne i co najważniejsze - wszystkie będą w jednym miejscu. Żaden genialny pomysł mi nie umknie ;))

Przy okazji tego posta stworzyłam nową etykietę: ślub i wesele. Zrobiłam to głównie dla siebie ;) W przyszłości, kiedy przygotowania ruszą już pełną parą, czasem zapewne zechcę zapytać Was o radę, Wasze doświadczenia, poprosić o pomoc, link z inspiracją... o ile pozwolicie :)) W zamian może uchylę rąbka tajemnicy odnośnie chociażby mojego image'u...? ;)

118 komentarzy:

  1. Osz kurcze! Szkoda, ze nie natknęłam się na takie cudeńko jak planowałam swój ślub;) Musiałam do tego wykorzystać pamiętnik;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie odkryła tego organizera, to zapewne zrobiłabym tak jak Ty ;)

      Usuń
  2. Mój ślub za 4 miesiące, nie mam jeszcze menu, sukni, butów, dodatków, zaproszeń, jednym słowem nic nie gotowe ( na szczęście jest zamówiona sala i ceremonia w urzędzie ), a ja jakoś się tym nie przejmuje, ogólny zamysł jest, a to najważniejsze. Stresu niewiele. Może to ja mam takie luźne podejście, bo naprawde nie wiem co można planować rok wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość i jakość przygotowań z pewnością zależy od formy uroczystości (urząd lub kościół), ilości gości, ich miejsc zamieszkania (transport, noclegi...), zamysłu Młodych, ich podejścia... :) Swój notatnik kupiłam nieco na wyrost, ale jestem pewna, że nie raz mi się przyda. Na pewno spokojnie dałabym radę bez niego, ale z nim będzie mi przyjemniej :)

      Usuń
    2. Moja przyjaciółka zaplanowała ślub i wesele w niecałe 3 miesiące, to samo koleżanka z liceum, na drugim biegunie znam ludzi, którzy ślub planowali 2-3 lata. Uważam, że i w 2-3 miesiące jak i w 2 lata można zaplanować uroczystość swoich marzeń, oddające charakter młodych. Nie uważam,że dłuższe przygotowania świadczą o poważniejszym podejściu, czy też jakości przygotowań. Życie jest szybkie, my spontaniczni, dlatego decyzje wiążące dopiero przed nami, bo tak właśnie czujemy. Nie chcę się ograniczać planując coś z bardzo długim wyprzedzeniem, np zawsze myślałam, że będę miała obrączkę z białego złota z diamencikami, a ostatnio zauroczyła mnie z dwukolorowego złota bez kamieni. I te właśnie zakupimy. Jakbym się zaparła ma te białe, może tej właśnie wybranej bym nie zobaczyła w ogóle?

      Usuń
    3. Absolutnie nie chodziło mi o to, że jedno podejście jest mniej a drugie bardziej poważne! Chodziło mi raczej o to, że jedni Młodzi stawiają na spontaniczność (jak Wy), inni są poukładani i lubią wszystko 10 razy przemyśleć (jak My) :) I żadnej z tych opcji nie uważam za lepszą czy gorszą. Mam nadzieję, że nie poczułaś się urażona, nie miałam na myśli niczego złego :*

      A przy okazji - gratuluję, to już wkrótce! :)

      Usuń
    4. Zaplanować można i w jedną noc jak ktoś się uprze. Gorzej już z samymi przygotowaniami, terminami etc.

      Usuń
    5. To prawda :) jednak - zakładając że czas na przygotowania mieści się w granicach rozsądku od minimum do maksimum - najlepiej jest dostosować wszystko do siebie :) Taniya lubi planować na spontanie, ja lubię długo i przewlekle... ;)

      Usuń
  3. Fajny gadżet. Rzeczywiście stworzony jakby specjalnie dla ciebie :DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. swietna rzecz i jakze przydatna!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bardzo przydatna to się dopiero okaże :D

      Usuń
  5. Świetna sprawa :). 70 zł to sporo, cieszę się, że postanowiłam zostać starą panną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obliczu kosztu całego przedsięwzięcia to kropla w morzu... A postanawiać to Ty sobie możesz :P ;))

      Usuń
  6. A jaka to będzie cudowna pamiątka za kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! :) To jest najfajniejsze. Jestem sentymentalna, na pewno kiedyś go poprzeglądam :)

      Usuń
  7. mnie do ślubu jeszcze daleko, ale bardzo fajny ten notatnik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj o nim w przyszłości! :)

      Usuń
  8. Violluś, ten notatnik chyba został stworzony specjalnie dla Ciebie!! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. wow super ten notatnik:)






    zapraszamy do nas:*

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny gadżet :D
    gratuluje ślubu! Nawet nie wiedziałam, że coś się szykuje :)
    mnie przeraża małżeństwo... głupio to brzmi pewnie ale cóż.
    Mnie do ołtarza ukochany za szybko nie zaciągnie :) chociaż próbuje na wszelkie sposoby :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, żeby każdy był szczęśliwy z tym, jak ułożył sobie życie :) Gdybym nie chciała małżeństwa, to też nikt by mnie nie zmusił. A że chcę, to nie było potrzeby stosowania przymusu... ;))) Swoją drogą to musi być słodkie, jak Twój Partner się stara Cię do ślubu nakłonić :D

      Usuń
  11. Fajny:) Na pewno się przyda. Ja już jestem po....ale naprawdę bez zapisów się nie dało:) Pamiętaj żeby mimo umów zapisywać ile za co zapłaciliście i ile wpłaciliście zaliczek. Na pewno się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisujemy :) Mamy taki plik w Excelu... ale od dzisiaj przenosimy go do mojego notatnika ;))

      Usuń
  12. Kurcze, dla mnie już za późno, zostały tylko 3 miesiące.. :D Ale organizer sam w sobie super ! Rewelacyjny pomysł.

    ps. przyszła paczka? :) Bo Obsession dostała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniekąd Ci zazdroszczę, że to już tak blisko :) I tak, mam paczkę! Przepraszam, że jeszcze nie napisałam maila. Dziękuję! :*** Na pewno się nią tutaj pochwalę :D

      Usuń
    2. Spoko, spoko :) Pytam bo zawsze mam lęki, że coś nie tak będzie z przesyłką, czy znowu Poczta Polska będzie miała lepkie łapki ;)

      co do ślubu- aaaa, nie mogę się doczekać :D Jutro zamawiamy zaproszenia :)))))

      Usuń
  13. Piękny jest! :)) Może też taki kiedyś kupię (też uwielbiam planować!) ale na razie jeszcze nie byłby mi potrzebny :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy kolejną wspólną cechę ;) Skoro lubisz planować, to na pewno przypomnisz sobie o tym notatniku kiedy przyjdzie co do czego... ;)

      Usuń
  14. Uroczy notatnik :) Gdy planowałam swój ślub i wesele również miałam kajecik, wprawdzie bez serduszek, ale za to z truskawkami :D;) Nie wyobrażam sobie, jakbym ogarnęła to wszystko bez zapisków (wszelkie pomysły, które przychodziły mi do głowy najczęściej tuż przed snem albo w autobusie zapisywałam od razu na moich truskawkowych kartkach :)))
    Po ślubie fajnie go zachować na pamiątkę. Nawet teraz czasem go wyciągam i wspominam jak to planowałam krój sukni, dodatki, terminarz przygotowań i kompletowałam gości :)
    Trzymam kciuki za Twoje plany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że rozumiesz mnie w stu procentach ;)) A serduszka... co tam, truskawki też bym przygarnęła :D

      Usuń
  15. Ja ślub mam już dawno za sobą, wiec mi się nie przyda. Ale dobrze wiedzieć, że coś takiego w ogóle istnieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny, którym podpowiesz ten notatnik, z pewnością będą Ci wdzięczne :)

      Usuń
  16. Fantastyczny notatnik ;P Gratuluję wyjscia za maz :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie ma czego ;) ale dziękuję :)

      Usuń
  17. Bardzo fajne rozwiązanie z tym notatnikiem. Powodzenia życzę w przygotowaniach;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Violla świetny organizer :)) powiem szczerze, że czekałam na taki wpis ;) będziesz miała fajną pamiątkę z przygotowań do ślubu :))

    OdpowiedzUsuń
  19. A mnie w ogóle takie rzeczy nie kręcą. Na moim ślubie było 10 osób ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) zawsze powtarzam, że grunt to nie robić niczego wbrew sobie, bo "wypada" albo "co ludzie powiedzą" :)

      Usuń
  20. to jest cudowne! Jak będę brała ślub to na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przyszłym roku dam znać jak bardzo polecam ;)

      Usuń
  21. Fajny gadżet i na pewno przydatny. Nawet nie wiedziałam, że takie istnieją. Ja zrobiłam sobie coś podobnego sama w kalendarzu. Ułatwienie niezmiemskie, jak się ma wszystko co potrzebne w jednym miejscu

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny taki notatniczek :) No , ale najpierw musze znaleźć faceta za którego chciałabym wyjść za mąż a z tym może być ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że to on Cię znajdzie :)

      Usuń
  23. fajny gadżet, ale ja już czekam na Twoj image :DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jesteś cierpliwa... ;))

      Usuń
  24. ooo ja aktualnie planuję więc przyda się:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Na kiedy przypada Ten Dzień? :)

      Usuń
  25. świetny notatnik, nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje :))super sprawa :)
    http://paper-lady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tydzień temu też nie wiedziałam ;)

      Usuń
  26. Ojej! Świwtny ten notatnik. Tez uwielbiam planować. Co prawda, do mojego ślubi jeszcze przeszło dwa lata, ale juz mam wielką ochotę planować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię! Suknię będę wybierać dopiero na przełomie 2012 i 2013 roku, ale najchętniej już zrobiłabym sobie rajd po salonach :D tylko po co? ;)

      Usuń
  27. Viola, wczoraj w ksiegarni natknelam sie na taki, tylko po angielsku. Oczywiscie, pierwsze co pomyslalam, ze przydal by sie taki Violi :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny prezent na wieczór panieński :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, raczej niebardzo... Obawiam się, że przyszła Panna Młoda nie zrobi z niego zbyt wielkiego użytku w ciągu jednego czy dwóch tygodni :) Za to jako prezent z okazji każdego innego święta Panny Młodej, które poprzedza dzień ślubu minimum o pół roku - jak najbardziej tak :)

      Usuń
  29. Kurczę, mam już w planie kalendarz przyszłej mamy (gdzieś wyczaiłam na którymś blogu), to teraz jeszcze muszę dopisać kalendarz panny młodej... Co następne? :-D Kalendarz przyszłej emerytki? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbawiłaś mnie :D Nie wiedziałam, że jest coś takiego jak kalendarz przyszłej mamy :)) zapamiętam na przyszłość! A przy okazji: myślę, że organizer służący np. ogarnianiu spraw związanych z urządzaniem domu / mieszkania też miałby powodzenie :)

      Usuń
  30. oczywiście uwielbiam tego typu historie i jestem zainteresowana imagem twoim jak najbardziej :D taki organizer to również coś idealnego dla mnie, szkoda, że nie trafiłam na taki 4 lata temu :) ale miałam już przyjemność korzystać z organizera dla mamy, o którym kiedyś pisałam u siebie. myślę, że pewnie kiedyś ty z niego skorzystasz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetna opcja, o niczym nie zapominamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to największa zaleta takiego notatnika :)

      Usuń
  32. Też mam manię planowania i mam nadzieję, że za może nawet niecały rok i mnie przydałby się taki notatnik Panny Młodej ;) Jednak czuję, że przy moim charakterze będzie tyle planowania, co i histerii. Życzę, żeby wszystko Ci się super udało - planowo! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po co histeria! To ma być przyjemność, fajny czas :) Planując z odpowiednim wyprzedzeniem na pewno dopniesz wszystko na ostatni guzik :) A jeśli coś pójdzie nie tak... no cóż, bez wpadek podobno nie ma czego wspominać :D

      Usuń
  33. Ooooo! Bardzo fajny! Szkoda, że jak się w końcu zdecydujemy to raczej ślub będzie na szybko i minimalistyczny. Chyba, że kupię i będzie ładnie wyglądał na półce, nic to, że prawie pusty:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zaraz pusty. Wypełnisz miejsca związane z ceremonią, kreacją, menu, listą gości, listą prezentów, transportem... :)

      Usuń
  34. Świetna rzecz, szkoda, że jak ja slubowałam nic takiego nie odkryłam, teraz miałabym co wspominać a tak po latach już wiele spraw, sytuacji wyleciało z pamięci...
    Za to prowadziłam dzienniki - kalendarz w obu ciążach. Córki dostaną je na pamiątkę jak dorosną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny pomysł! Sama chętnie poczytałabym teraz o tym jak to było, kiedy byłam pod sercem mamy... :)

      Usuń
  35. O, fajny gadżet! Może kiedyś mi się przyda ;))

    OdpowiedzUsuń
  36. Z notatnikiem, czy bez uważam, że i tak wszystko świetnie zaplanujesz i zorganizujesz :) Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie też mi się tak wydaje... ;) ale notatnik jest miłym i ułatwiającym życie gadżetem, a ja kocham gadżety ;))) Dzięki :*

      Usuń
  37. Nawet nie wiedziałam, że są takie cuda! Kapitalna sprawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Fantastyczny gadżet. :) Na pewno będziesz piękną panną młodą! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. genialne, uwielbiam takie rzeczy!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. O ja ale fajnie, że wychodzisz za mąż. Bardzo się cieszę że będzie tu ślubnie, z melancholią wspominam swoje planowanie, wiem ile to daje radochy, jak Ci potem goście mówią, że naprawdę Cię widać w tym dniu (w sensie szczególików).
    Kibicuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie planuję zamęczać Was tematem mojego ślubu, ale raz na wielki czas pewnie poruszę ten wątek... ;) zwłaszcza, kiedy do ślubu będzie już blisko. Póki co przede mną sporo oczekiwania. Szaleństwo zacznie się pod koniec tego roku :) Dziękuję!

      Usuń
  41. Ja też lubię takie rzeczy,i chyba się na takie coś skuszę,jak będę palnować swój ślub.Mam męża ale jesteśmy tylko po ślubie cywilnym i kościelny oczywiście będziemy planować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc taki kalendarz z pewnością Ci się przyda :)

      Usuń
  42. Świetny wynalazek, jak to dobrze że ktoś myśli o takich ludziach jak ja czy ty. Takich którzy uwielbiaja planowac

    OdpowiedzUsuń
  43. ja póki co nie planuję, ale zapamiętam, a nóż widelec się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prędzej czy później na pewno :)

      Usuń
  44. Jak już znajdę tego jedynego i będzie ślub w planach to na pewno kupię. A Tobie Violl gratuluję z całego serca! :*

    OdpowiedzUsuń
  45. O, to coś dla mnie! Wychodzę za mąż we wrzesniu a nie ogarniam przygotowań. Dlatego założyłam głownie dla siebie bloga, aby wklejać tam pomysły i zdjęcia co do uroczystości. Jeśli chcesz - zerknij w mój profil i szukaj bloga gdzie w nazwie jest "wiatr" :). Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem o co chodzi z tym wiatrem, ale bloga znalazłam ;) Liczę na wiele inspiracji! Bierzesz ślub niemal rok przede mną - zazdroszczę :) Powodzenia w przygotowaniach! Myślę, że notatnik Ci je ułatwi :)

      Usuń
  46. I co żeś najlepszego narobiła Kobieto? Zamówiłam :)))

    OdpowiedzUsuń
  47. Jestem strasznie ciekawa tych postów ślubnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt wiele nie zdradzę, bo zaglądają tutaj osoby mogące zdradzić mojemu Przyszłemu to i owo ;)) Więcej pokażę po ślubie. Ale i przed wrzucę co nieco :)

      Usuń
  48. kupiłabym taki dla Panny Młodej, u której jestem świadkową, ale cena zdecydowanie przerasta mój budżet :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc może zrzutka z koleżankami? Możecie sprezentować jej taki notatnik np. z okazji urodzin. Byleby odpowiednio wcześniej przed ślubem, żeby zdążyła z niego skorzystać ;)

      Usuń
  49. Znalazłam linka na wizażu, a wpadam, bo uśmiecham się, kiedy widzę, że ktoś ma tę samą datę co ja:]

    Pozdrawiam:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli odliczamy wspólnie :)) Mam nadzieję, że szybko zleci ;)

      Usuń
    2. Ja mam sposób: Codziennie rano dodaję na tumblera jedno zdjęcie z inspiracją ślubną. Już widać, jak szybko dni zlatują:]

      Usuń
    3. Ja ustawiłam w komórce widget "Days Left", dzisiaj wskazuje że pozostało... bagatela 547 dni :P pffff. A inspiracje zapisuję w folderze zawsze, kiedy wpadnie mi w oko jakiś ciekawy obrazek :)

      Usuń
    4. Zleci :] Sukienkę już masz na oku czy jeszcze nic w temacie?:)

      Usuń
    5. Mam kilka swoich typów (oglądanie sukien to przyjemność sama w sobie :D), ale wiadomo: zdjęcie na modelce to jedno, rzeczywistość to drugie... ;) Chociaż zazwyczaj trafnie oceniam w czym będzie mi dobrze, mam nadzieję że podobnie okaże się w kwestii sukni :) Pierwsze poszukiwania i przymiarki planuję na koniec tego roku. A jak to wygląda u Ciebie? :)

      Usuń
    6. Mam już wybraną wymarzoną ( w sumie dwie :)) Tylko czekam do wakacji, żeby pójść przymierzyć. Jak nie, to mam folder z awaryjnymi modelami do mierzenia. :) Ale właśnie raczej wiem w czym mi dobrze i co chcę :)

      http://media.theknot.com/ImageStage/Objects/0031/0061149/larger_image.jpg

      http://imworld.aufeminin.com/dossiers/D20110121/suknie-slubne-zien15-162623_L.jpg

      :]

      Usuń
    7. Obie piękne :) Pierwsza to Justin Alexander o ile się nie mylę :) Śliczna suknia, choć ja wolę ją w wersji długiej i białej ;)

      Usuń
    8. Tak, pierwsza to JA :] Druga Zień. Zapomniałam dodać, że na pewno w bieli, niezależnie od kroju :]

      Usuń
  50. Dawno temu (prawie 10 lat ;)) też korzystałam z notatnika. Nie był takim fajnym gadżetem jak ten Twój, tylko zwykłym notesem, ale frajda z planowania i tak była ogromna! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...