sobota, 5 maja 2012

Może nad morze? ;))

Właśnie takie pytanie padło z ust znajomych podczas jednego ze spotkań naszej paczki jakieś 3 tygodnie temu. Czemu nie! Szybka decyzja, rezerwacja, pakowanie ... i oto jesteśmy :DDD Właśnie dlatego nie ma mnie tutaj, na blogu ;) Korzystając z okazji, że chwilowo mam czas i dostęp do Internetu, chcę pokazać Wam kilka obrazków którymi cieszę oczy od przedwczoraj - relacja na żywo :)))













Pogoda dopisuje :))) Czwartek był słoneczny i ciepły - jeździliśmy na rowerach, wylegiwaliśmy się na ruchomych wydmach, jedliśmy pizzę... Piątek przyniósł spacer plażą i lasem pod latarnię Stilo - 12 km w jedną stronę... W drugą powiózł nas bus ;)) Dzisiaj zaliczyliśmy plażowanie (intensywne, acz krótkie - wiatr urywał głowę ;)) i grillowanie. W planach jest jedzenie gofrów, podziwianie zachodu słońca (chmury właśnie się rozstąpiły!) i pakowanie. Jutro z samego rana wyruszamy do Trójmiasta :)) A po całodziennym zwiedzaniu obieramy kierunek: Kraków... Ale! Jeszcze jesteśmy tutaj, korzystamy z uroków urlopu. Odezwę się do Was z domu. Do zobaczenia! :)))

wtorek, 1 maja 2012

Majówka idealna :))

Czy można sobie wyobrazić lepszą majówkę? Wolny dzień, niewiele obowiązków, wysoka temperatura, błękitne niebo po którym suną nieliczne obłoki... Dla mnie bomba :D 

Był ogród, koc i mrożona kawa...


Było nadrabianie zaległości prasowych...


Było towarzystwo... ;))



Było też mycie samochodu i grabienie trawnika, jednak postanowiłam, że fotorelacji z tych wydarzeń Wam oszczędzę ;))

A jak Wy spędziłyście ten dzień? :)

Jak dbam o ... cerę :) wiosna 2012

Po notce dotyczącej pielęgnacji włosów (KLIK) przyszedł czas na tę opisującą moje rytuały pielęgnacyjne związane z cerą :)

Rzecz istotna: charakterystyka. Jestem posiadaczką cery normalnej w kierunku mieszanej, co oznacza tyle, że mam normalną, nieprzesuszającą się skórę na policzkach i lekko przetłuszczającą się strefę T. Borykam się ze sporadycznymi niespodziankami (które pojawiają się zwłaszcza na brodzie), zaskórnikami, niejednolitym kolorytem i rozszerzającymi się naczynkami (czerwienię się pod wpływem stresu i wysiłku fizycznego). Nie mam problemu z podrażnieniami, podatnością na zapychanie i pękającymi naczynkami. Odkąd nauczyłam się umiejętnej pielęgnacji mogę śmiało powiedzieć, że moja cera - choć nieidealna - to mój atut :) Aktualne zdjęcie mojej twarzy w lekkim makijażu możecie zobaczyć TUTAJ, nieco starsze TUTAJ.

Od wielu miesięcy moja pielęgnacja wygląda następująco:

Rano:
- przecieram twarz hydrolatem oczarowym,
- nakładam kremy: pod oczy i na całą twarz.

Wieczorem:
- zmywam makijaż wacikami nasączonymi płynem micelarnym,
- powieki przecieram płynem dwufazowym,
- myję twarz żelem,
- nakładam nawilżający / odżywczy kosmetyk.

Dwa do trzech razy w tygodniu:
- robię peeling mechaniczny,
- po peelingowaniu nakładam maseczkę,
- na noc nakładam na buzię olej (czasami wymieszany z kilkoma kroplami żelu hialuronowego) lub masło,
- nałożenie kremu poprzedzam aplikacją kilku kropel dwufazowego koncentratu rewitalizującego.

Obecnie do wykonania powyższych czynności używam następujących kosmetyków:

Oczyszczanie cery z makijażu, sebum i innych zanieczyszczeń:


- micelarny żel do mycia i demakijażu BeBeauty z Biedronki (KLIK),
- płyn micelarny Bielenda Professional (KLIK),
- dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust (KLIK),
- aromatyczny żel oczyszczający z gamy przeciw niedoskonałościom Sanoflore (KLIK).

Tonizowanie:


- hydrolat oczarowy.

Peelingowanie:


- peelingi: grubo- i drobnoziarnisty Perfecta Oczyszczanie (KLIK).

Maseczki:


- Perfecta - odżywcza maseczka na twarz, szyję i dekolt Słodkie Migdały i Miód (KLIK),
- Sanoflore - maska oczyszczająca z glinką.

Okolice oczu:


- Alterra - krem przeciwzmarszczkowy z ekstraktem z dzikiej róży (KLIK),
- FlosLek - żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem.

Nawilżanie / odżywianie cery:


- krem nawilżający na dzień do cery wrażliwej - Olay Active Hydrating (KLIK),
- lekki miodowy krem Sanoflore,
- balsam do twarzy z wyciągiem z drzewa herbacianego Balm Balm (KLIK),
- olejek Alterra - Migdały i Papaja (KLIK),
- olej śliwkowy,
- ekologiczne masło Cupuacu,
- dwufazowy koncentrat rewitalizujący AnneMarie Börlind,
- 1,5% roztwór potrójnego kwasu hialuronowego.


Niektóre z tych kosmetyków towarzyszą mi od lat, inne wprowadziłam do pielęgnacji dopiero kilka tygodni temu. Nowości wdrażam pojedynczo i ostrożnie, jednocześnie bacznie obserwując reakcję swojej skóry. To pozwala mi odpowiadać na jej upodobania i potrzeby, a tym samym kształtować pielęgnacyjny plan idealny :)

"Starą" metodą jest dla mnie olejowanie cery. Kilka lat temu stosowałam w tym celu olej ze słodkich migdałów, obecnie wybieram równie skuteczny i przyjemniejszy zapachowo alterrowy olejek Migdały & Papaja lub pachnący marcepanem olej śliwkowy. To zaskakujące, że moja mieszana cera tak doskonale reaguje na olejowanie, które funduję jej mniej więcej dwa razy w tygodniu - zawsze na noc. To pozwala mi sądzić, że metoda oczyszczania OCM także się u mnie sprawdzi. Wkrótce się o tym przekonam :)

Od wielu miesięcy (a czasami wręcz lat) z pełną satysfakcją stosuję: żel micelarny BeBeauty, maseczkę i peelingi Perfecty, hydrolat oczarowy oraz żel pod oczy FlosLek, który genialnie sprawdza się na opuchnięcia.

Nowościami w mojej pielęgnacyjnej szafce są: dwufazowy koncentrat AMB, ekologiczne masło Cupuacu, lekki miodowy krem oraz oczyszczająca maska Sanoflore. Na temat tych produktów dopiero wyrabiam sobie opinię. Wkrótce wyrażę ją na łamach swojego bloga :)

A Wy? Macie już swój "pielęgnacyjny plan idealny"? Jak wygląda? Opiszcie go! :)
Czy macie w swoich kosmetyczkach produkty, które są Waszymi hitami od wielu miesięcy / lat? Liczę na ich nazwy! ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...