wtorek, 1 maja 2012

Jak dbam o ... cerę :) wiosna 2012

Po notce dotyczącej pielęgnacji włosów (KLIK) przyszedł czas na tę opisującą moje rytuały pielęgnacyjne związane z cerą :)

Rzecz istotna: charakterystyka. Jestem posiadaczką cery normalnej w kierunku mieszanej, co oznacza tyle, że mam normalną, nieprzesuszającą się skórę na policzkach i lekko przetłuszczającą się strefę T. Borykam się ze sporadycznymi niespodziankami (które pojawiają się zwłaszcza na brodzie), zaskórnikami, niejednolitym kolorytem i rozszerzającymi się naczynkami (czerwienię się pod wpływem stresu i wysiłku fizycznego). Nie mam problemu z podrażnieniami, podatnością na zapychanie i pękającymi naczynkami. Odkąd nauczyłam się umiejętnej pielęgnacji mogę śmiało powiedzieć, że moja cera - choć nieidealna - to mój atut :) Aktualne zdjęcie mojej twarzy w lekkim makijażu możecie zobaczyć TUTAJ, nieco starsze TUTAJ.

Od wielu miesięcy moja pielęgnacja wygląda następująco:

Rano:
- przecieram twarz hydrolatem oczarowym,
- nakładam kremy: pod oczy i na całą twarz.

Wieczorem:
- zmywam makijaż wacikami nasączonymi płynem micelarnym,
- powieki przecieram płynem dwufazowym,
- myję twarz żelem,
- nakładam nawilżający / odżywczy kosmetyk.

Dwa do trzech razy w tygodniu:
- robię peeling mechaniczny,
- po peelingowaniu nakładam maseczkę,
- na noc nakładam na buzię olej (czasami wymieszany z kilkoma kroplami żelu hialuronowego) lub masło,
- nałożenie kremu poprzedzam aplikacją kilku kropel dwufazowego koncentratu rewitalizującego.

Obecnie do wykonania powyższych czynności używam następujących kosmetyków:

Oczyszczanie cery z makijażu, sebum i innych zanieczyszczeń:


- micelarny żel do mycia i demakijażu BeBeauty z Biedronki (KLIK),
- płyn micelarny Bielenda Professional (KLIK),
- dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust (KLIK),
- aromatyczny żel oczyszczający z gamy przeciw niedoskonałościom Sanoflore (KLIK).

Tonizowanie:


- hydrolat oczarowy.

Peelingowanie:


- peelingi: grubo- i drobnoziarnisty Perfecta Oczyszczanie (KLIK).

Maseczki:


- Perfecta - odżywcza maseczka na twarz, szyję i dekolt Słodkie Migdały i Miód (KLIK),
- Sanoflore - maska oczyszczająca z glinką.

Okolice oczu:


- Alterra - krem przeciwzmarszczkowy z ekstraktem z dzikiej róży (KLIK),
- FlosLek - żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem.

Nawilżanie / odżywianie cery:


- krem nawilżający na dzień do cery wrażliwej - Olay Active Hydrating (KLIK),
- lekki miodowy krem Sanoflore,
- balsam do twarzy z wyciągiem z drzewa herbacianego Balm Balm (KLIK),
- olejek Alterra - Migdały i Papaja (KLIK),
- olej śliwkowy,
- ekologiczne masło Cupuacu,
- dwufazowy koncentrat rewitalizujący AnneMarie Börlind,
- 1,5% roztwór potrójnego kwasu hialuronowego.


Niektóre z tych kosmetyków towarzyszą mi od lat, inne wprowadziłam do pielęgnacji dopiero kilka tygodni temu. Nowości wdrażam pojedynczo i ostrożnie, jednocześnie bacznie obserwując reakcję swojej skóry. To pozwala mi odpowiadać na jej upodobania i potrzeby, a tym samym kształtować pielęgnacyjny plan idealny :)

"Starą" metodą jest dla mnie olejowanie cery. Kilka lat temu stosowałam w tym celu olej ze słodkich migdałów, obecnie wybieram równie skuteczny i przyjemniejszy zapachowo alterrowy olejek Migdały & Papaja lub pachnący marcepanem olej śliwkowy. To zaskakujące, że moja mieszana cera tak doskonale reaguje na olejowanie, które funduję jej mniej więcej dwa razy w tygodniu - zawsze na noc. To pozwala mi sądzić, że metoda oczyszczania OCM także się u mnie sprawdzi. Wkrótce się o tym przekonam :)

Od wielu miesięcy (a czasami wręcz lat) z pełną satysfakcją stosuję: żel micelarny BeBeauty, maseczkę i peelingi Perfecty, hydrolat oczarowy oraz żel pod oczy FlosLek, który genialnie sprawdza się na opuchnięcia.

Nowościami w mojej pielęgnacyjnej szafce są: dwufazowy koncentrat AMB, ekologiczne masło Cupuacu, lekki miodowy krem oraz oczyszczająca maska Sanoflore. Na temat tych produktów dopiero wyrabiam sobie opinię. Wkrótce wyrażę ją na łamach swojego bloga :)

A Wy? Macie już swój "pielęgnacyjny plan idealny"? Jak wygląda? Opiszcie go! :)
Czy macie w swoich kosmetyczkach produkty, które są Waszymi hitami od wielu miesięcy / lat? Liczę na ich nazwy! ;)

41 komentarzy:

  1. Kocham tą maseczkę Perfecty, nie dość ze super działa, to pachnie dosłownie jak serek homogenizowany. :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz bardzo ładną cerę:)Pielęgnacja przemyślana i jak widać- korzystna :)
    Ja jestem na etapie próbowania nowych kremów do twarzy- ale wychodzi mi to na gorsze.
    Wykańczam własnie ten lekki krem od Sanoflore i sama nie wiem co o nim myśleć ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znasz ten zielony Sanoflore z gamy przeciw niedoskonałościom? To mój hit :) spróbuj :)

      Usuń
    2. Czytałam o nim na kwc, ale nie wiem czy pakować się w coś przeciw niedoskonałościom, jak mam ich na twarzy 3 ...

      Usuń
    3. Tym lepiej! To nie jest produkt zwalczający trądzik, ale drobne niedoskonałości typu sporadyczne niespodzianki, rozszerzone pory... Nie namawiam, ale moja w miarę bezproblemowa cera ubóstwia tę serię (pisałam pieśni pochwalne na blogu, znajdziesz je pod etykietą Sanoflore). Każdy ewentualny nieprzyjaciel szybciej znika, pory są zwężone, cera rozjaśniona i promienna... Kocham, mam w zanadrzu kolejne opakowanie kremu i żelu :)

      Usuń
  3. Uwielbiam żel micelarny z biedronki! Jest moim osobistym KWC :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie potrafilabym rano funkcjonowac bez ochlapania twarzy woda i umycia jej jakims produktem, sam hydrolat to dla mnie za malo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed użyciem hydrolatu chlapię twarz wodą, nie wspomniałam o tym bo jakoś... wydało mi się to na tyle oczywiste, że aż zapomniałam ;)) Ale nie używam żelu, rano sam hydrolat daje radę :)

      Usuń
  5. Muszę się zainteresować kosmetykami Sanflore i Balm Balm, szkoda, że ich ceny są takie jakie są :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jakość też jest jaka jest :D są warte każdej złotówki :)

      Usuń
  6. Świetne kosmetyki, kilka z nich miałam okazję sama testować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z których byłaś najbardziej zadowolona? :)

      Usuń
  7. Kocham hydrolat oczarowy! Z maseczek ostatnio przypadła mi do gustu bardzo maseczka odżywcza z Noni care - śmiało mogę Ci polecić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie można dostać ich kosmetyki? :)

      Usuń
    2. wtrące dwoje 3 grosze i powiem - w Rossmanach niektórych ta seria jest:) Ja mam pomadkę ochronną :)

      Usuń
    3. Nigdy jej tam nie widziałam! Muszę szerzej otworzyć oczy ;))

      Usuń
  8. ja się od jakiegoś czasu czaję na swój pierwszy hydrolat. same pozytywne opinie o tych produktach słyszę:) idealnego planu pielęgnacji niestety jeszcze nie odnalazłam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hydrolaty sprawdzają się doskonale w roli toniku czy odświeżacza do cery w mgiełce (zamiast wody termalnej). Plan na pewno odnajdziesz, życzę wytrwałości :))

      Usuń
  9. Kręcę się wokół hydrolatów i kręcę i coś wykręcić nie mogę :D. Ciekawi mnie też ta seria na niedoskonałości z Sanoflore :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykręć się :)) Chyba machnę posta dla niewtajemniczonych w hydrolaty :) A co do zielonej serii Sanoflore - dla mnie nie ma sobie równych. W podlinkowanym przy żelu poście możesz przeczytać moje peany :D

      Usuń
  10. Też szykuję się na takiego posta :) Zaciekawiła mnie ta maseczka z glinką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam! :) A o maseczce napiszę już wkrótce :)

      Usuń
  11. Heh, jestem przerażona/pod wrażeniem [nie wiem, co bardziej]. To tyle trzeba, żeby zachować urodę? Ja używam tylko kremu na dzień/na noc/pod oczy Avon Solutions blask nawilżenia, a i to mnie przerasta, bo zawsze jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia, a skóra, jak skóra. Jest se tam gdzieś na twarzy :). Chyba muszę się pogodzić z tym, że na starość będę pomarszczona jak rodzynka, nie popełniajcie mojego błędu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozico, skoro taki stan rzeczy Ci służy ... :) Ja w sytuacjach typu wyjazd wakacyjny też sięgam po bardzo wąski arsenał (płyn micelarny, żel i krem nawilżający), ale w domu się nie ograniczam - po prostu lubię te wszystkie zabiegi. Wbrew pozorom zajmują bardzo niewiele czasu. A skoro moja skóra też je lubi ... :)

      Usuń
  12. U mnie wszystko nie jest jeszcze tak systematyczne jak u Ciebie, ale już widać jakieś światło w tunelu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie powiem przekornie: idź w stronę światła! ;))

      Usuń
  13. też się zabieram do napisana notki na ten temat :) moja pielęgnacja jest bardzo zbliżona do twojej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam i porównam :)))

      Usuń
  14. Uwielbiam ten micelarny z biedronki ;)
    Moim faworytem w pielęgnacji twarzy jest tonik ogórkowy z ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam go :) i chyba nie poznam ... za bardzo polubiłam wody kwiatowe :))

      Usuń
  15. Hydrolad miałam z biochemii urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też wolę te z BU, mają lepsze opakowania.

      Usuń
  16. Myślę, że warto nie przeciążać cery i wystarczy znacznie mniej kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślę, że warto słuchać jej potrzeb i aplikować tyle, ile jej odpowiada :) Moja cera odpowiada na obecną pielęgnację świetnym wyglądem, więc nie widzę sensu żeby coś zmieniać. Przyznaję, że nadmiar jest szkodliwy, ale to co widzisz w poście nie jest dla mojej cery nadmiarem :)

      Usuń
  17. Miałam kiedyś hydrolat oczarowy, teraz myślę wypróbować lawendowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj jeszcze kocankowego! Pachnie wędzoną szynką, ale działa super :)

      Usuń
    2. Ooo, dla mnie kocanka to czyste siano. Pewnie zależy od firmy;)
      Napisz koniecznie coś więcej o koncentracie AMB, jak go porządnie przetestujesz - mam na niego już długo ochotę.

      Usuń
  18. Fajna i zrównoważona pielęgnacja :) Jest wszystko co być powinno :)

    OdpowiedzUsuń
  19. te kosmetyki bielendy pierwszy raz widzę! :O

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...