niedziela, 13 maja 2012

Czekoladowa gratka :))

W trosce o dobro własnego portfela rzadko zaglądam na eBay. Jakiś czas temu pozwoliłam sobie jednak na małe szaleństwo - pewien kosmetyk tak bardzo wodził mnie na pokuszenie, że niemal śnił mi się po nocach ;) Od dwóch miesięcy mam! Mowa o maseczce Zamian Premium Pore Minimizing Gold Cacao Pack :))

(foto: naturalbody.hu)

Za opakowanie zawierające 150 g produktu zapłaciłam niespełna 11 dolarów. Myślę, że to bardzo dobry deal :) zwłaszcza, kiedy biorę pod uwagę wszystkie cechy tej maski - ale o tym za chwilę ;)

Skład maseczki: puder kakaowy, złoto, kwasy AHA, kwas hialuronowy, roślinny kolagen, koenzym Q10, wyciąg z aloesu.

Według producenta maska nadaje się dla wszystkich rodzajów cery. Polecana jest kobietom i mężczyznom w każdym wieku. Deklaracje głoszą, że aż 98% użytkowników wysoko ocenia jej działanie. A co ta maska tak właściwie robi? Już mówię :))

- nawilża i regeneruje,
- zmniejsza pory,
- leczy zmiany trądzikowe,
- przywraca skórze elastyczność,
- kontroluje wydzielanie sebum,
- ujędrnia i zmiękcza skórę,
- uspokaja i utrzymuje odpowiednie pH skóry,
- rozświetla i redukuje przebarwienia,
- działa przeciwzmarszczkowo.

Po lekturze tych wszystkich obietnic pomyślałałam coś w stylu "i krawaty wiąże i przerywa ciąże..." ;) Ale! Chyba jednak byłam zbyt sceptyczna ;) O tym również już za chwilę :)

Produkt zapakowany jest w poręczną, solidną i co ważne - dość miękką tubkę. A raczej tubę - taką pokaźnych rozmiarów ;) Ujście korka zabezpieczone jest folią co daje mi gwarancję, że otrzymuję nowy, w pełni wartościowy kosmetyk.


Maseczka ma postać dość gęstej, ciemnobrązowej pasty.


Pisząc o składzie wspomniałam, że maska zawiera złoto. Nieco nieudolnie, ale jednak udało mi się uchwycić te migoczące drobinki na zdjęciu robionym z lampą błyskową:


To, co przykuwa największą uwagę to zapach tej maseczki. Cudowny! Maska Zamian pachnie jak najprawdziwsza czekolada o wysokiej zawartości kakao :))) Woń jest słodka, ale nie ulepna. Utrzymuje się również na twarzy, aż do momentu zmywania kosmetyku. Prawdziwy raj dla fanów słodyczy. Jednego z nich możecie zobaczyć poniżej ;)


Jednak zapach to dopiero ułamek sukcesu. Jego głównym składnikiem jest działanie tej maski. Gdybym miała określić ją jednym słowem, krzyknęłabym: genialna! :)) Nie dość, że tak przyjemna w stosowaniu i bardzo wydajna, to na dodatek megaskuteczna :) Nakładam ją na oczyszczoną i wypeelingowaną twarz 2-3 razy w tygodniu. Po każdorazowym zastosowaniu obserwuję: wyraźnie zmniejszone pory, wyrównany koloryt cery, zdrowy mat, miękkość i odżywienie. Jestem pod wrażeniem :)) Nie wypowiem się na temat działania przeciwzmarszczkowego, ponieważ (na szczęście) nie jestem w stanie tego sprawdzić.

W moim odczuciu jedynym minusem tej maski jest jej dostępność. Wiem, że dla wielu z Was zakupy na eBay'u są kwestią problematyczną. Ale od czego macie mnie! ;)) Z myślą o Was, moje drogie Czytelniczki, kliknęłam kolejną tubę czekoladowej maski Zamian :) i daję Wam ją w prezencie :))


Co trzeba zrobić, by dać sobie szansę na wygraną? :)

1. Bądź publicznym obserwatorem bloga Na obcasach.
2. Pod tą notką zostaw komentarz zawierający:
- nick, pod którym obserwujesz Na obcasach,
- swój adres e-mail,
- odpowiedź na pytanie:
"Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?" :)
3. Odpowiadając na pytanie konkursowe puść wodze fantazji! ;)
10 najciekawszych (moim zdaniem) odpowiedzi nagrodzę dodatkowym losem :)

Standardowo już aktualni Top Spamerzy otrzymują ode mnie po jednym bonusowym losie :)


Jednak każda z Was może zdobyć dodatkowy punkt.
Wystarczy, że do paska bocznego na swoim blogu dodacie podlinkowane zdjęcie konkursowe 
wraz z informacją o toczącym się u mnie czekoladowym rozdaniu :)

Akcja potrwa do soboty 26. maja 2012, do godziny 23:59.
Wyniki ogłoszę możliwie jak najszybciej - jak tylko ogarnę listę i zweryfikuję wszystkie zgłoszenia :)

Powodzenia! :)

65 komentarzy:

  1. - Allure
    - kasiorek.1@op.pl
    - "Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?" Tu nie mam żadnych wątpliwości... do masażu! Taka cieplutka, rozpuszczona (pewnie z olejkami) czekolada rozlana po ciele to istna rozkosz! Później profesjonalny masaż i cały aromat czekolady dociera do naszych zmysłów (ale zlizywać nie wolno :P). Oj wiem o czym mówię, bo miałam tę przyjemność bycia masowaną czekoladą :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. strī-linga
    strilinga@gmail.com
    najprzyjemniej jest ją zjeść, najlepiej jest jej nie jeść samemu tylko z kimś się podzielić, a najciekawiej.. powiedziałabym, że się nią wysmarować i najlepiej nie zjadać jej z siebie samemu. to byłoby najprzyjemniejsze, najlepsze i najciekawsze. 3 w 1. strzał w dziesiątkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję jako Ala (top spamerka? no pliiis ;P)
    inmywonderland.blogspot@gmail.com
    Ja bym rozpuściła czekoladę, dodała zmieloną kawę i zrobiła dłuuuugi peeling. Nakarmiłabym ciało każdym porem skóry, nie tylko przez żołądek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też ją bardzo lubię i nieźle się zgrałyśmy, moja recenzja jest zaplanowana od tygodnia na jutro rano :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre kosmetyki trzeba szeroko promować :D

      Usuń
  5. Obserwuje jako alekandra
    aleksandrap2629@gmail.com
    "Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?" :) - uwielbiam truskawki z czekoladą - świeże owoce moczone w gorącej rozpuszczonej czekoladzie - pychota

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda... smakowicie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pachnie! Podczas nakładania muszę się pilnować, żeby nie polizać ;)))

      Usuń
  7. Obserwuję jako Cassidy
    e-mail: cassidy.vinci@gmail.com

    Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?
    Dać swojej mamie z okazji Dnia Matki albo bez okazji! :) moja ją uwielbia, a zobaczyć uśmiech na jej twarzy będzie najprzyjemniejszym sposobem wykorzystania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alieneczka
    alieneczka@o2.pl

    "Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?" :)

    Najlepiej ją zjeść :D i delektować się jej smakiem, bo to w niej jest najlepsze :)
    ale zapach też ma nieziemski dlatego, ja jako zwolenniczka, miłośniczka, smakoszka czekolady mam iście czekoladowe perfumy: Comptoir Sud Pacifique - Amour de Cacao, które ubóstwiam :))) pachną cudownie czekoladowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten zapach :) świetny, ale osobiście wolę La Perla - Dark Extacy. Recenzowałam je kiedyś :))

      Usuń
  9. obserwuje jako Martek
    e-mail - MartaJastrzebskaaa@interia.pl

    "Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?" :)

    najciekawiej - jak dla mnie najciekawszym rozwiązaniem jest postawienie fontanny z czekoladą na jakiejś imprezie/przyjęciu. Wygląda ślicznie i każdy może z niej skorzystać :)
    najlepiej - warto użyć do przyrządzenia domowego likieru czekoladowego i popijać z przyjaciółkami na plotach. Palce lizać *__*
    najprzyjemniej - tu nie będę oryginalna.. Mam na myśli masaż czekoladą. Kiedy sobie tylko pomyślę o tym zapachu i wrażeniach towarzyszących zabiegowi od razu odpływam. Koniecznie muszę sobie kiedyś taki zafundować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fiolka
    fiolka-86@o2.pl

    Czekolada moim zdaniem najlepiej sprawdza się po prostu jako deser ;) W muffinkach, ciastach, polewach mniam, a nawet wrzucona w kostce do gorącego kakao/kawy/mleka. Jest jeszcze opcja - ciepła czekolada ja i mój partner ;D ale to już wersja dla dorosłych :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście od dawna jestem pełnoletnia :DDD

      Usuń
  11. Maylet
    mayletka@wp.pl
    Jak to jak? Zbudować czekoladowy domek, z czekoladowymi, grubymi ścianami i słodką podłogą i fontanną w ogrodzie, pełnej... CZEKOLADY.

    OdpowiedzUsuń
  12. obserwuje jako Marie
    mail: lavieselonmarie@gmail.com

    Czekolada bezapelacyjnie kojarzy mi się z afrodyzjakiem.... ;-) Jest dla mnie deserem niezwykle seksownym i możliwym od wykorzystania na wiele sposobów. Uwielbiam gotować, a od czasu do czasu rozpieszczam mojego TŻ przepysznym czekoladowym deserem, np musem czekoladowym, z ktorego (bezczelnie chwalac sie ) słynę !
    Jedzenie czekolady to dla mnie wrecz rytual, nie robie tego zbyt czesto bo potem nie moge przestac. Rozpoczynanie czekoladowego deseru musi byc celebrowane ;-)
    najprzyjemniej wykorzystuje się czekoladę w gronie bliskich osób, które sa cenne dla nas. Przyznaje, ze czekoladowe desery robie tylko wtedy, kiedy szczegolnie chce komus sprawic przyjemnosc.

    Piszac to az sama sobie zrobilam ochote na kosteczke gorzkiej czekolady!


    Zarz dodam odnosnik ze zdjeciem na boku bloga
    buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję jako ChicaBond
    mail j.jadzia02@wp.pl
    Czekolada mamma mia ja ją kocham a jak byłam troszkę młodsza to zajadając nutellę albo czekoladę lubiłam się wygłupiać i nakładać ją na całe usta jako szminkę błyszczyka a później z przyjemnością zlizywać jak smakowity błyszczyk ;D

    Dodałam zdjęcie na pasku bocznym
    P.S przepraszam za usunięty komentarz ale zapomniałam dodać informacji o pasku bocznym i maila

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuje jako: Sakura Otori
    mail: sakura.otori@gmail.com
    Czekolada na włosy! Jako czekoladowa maseczka na włosy! Są po niej takie odżywione i miękkie! A jak ładnie pachną! :) Z niekonwencjonalnych sposobów to gorzka czekolada na "posiedzenia" w toalecie - bardzo polecam :)

    A co powiecie na kąpiel w czekoladzie? Wanna wypełniona mleczną czekoladą! Ten słodki zapach i gładkość skóry! Dookoła świecie i On - chociaż wątpię, że mój chłopak by się kąpał w czekoladzie, prędzej by ją wypił - i to koniec romantyczności.

    Poza tym - lody czekoladowo-śmietankowe ;)) Mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Dodaje zdjęcie na pasku bocznym swojego bloga :)

      Usuń
  16. Obserwuję jako: guiltypleasures
    mail: nat_alia89(at)o2.pl

    Czekolada... generalnie zrezygnowałam z jedzenia czekolady, bo powoduje u mnie wypryski, ale wciąż pojawia się ona w moim życiu w jednej postaci :)
    Jest to czekolada, którą oblany jest batonik (lion albo snickers), który zjadam sobie smacznie na szczycie lub na szlaku w górach :) W takich sytuacjach batonik jest po pierwsze nagrodą za dzielne wędrowanie i wspinanie się, po drugie słodką odmianą w jadłospisie (w którym w górach króluje serek topiony i zupki chińskie), a po trzecie niezbędną dla mojego organizmu bombą energetyczną. Gdy w środku dnia w górach dopada mnie dół energetyczny najlepszy sposób na zebranie sił jest właśnie krótki odpoczynek, w czasie którego zajadam swojego batonika patrząc na wspaniałe górskie widoki:) To jest właśnie moim zdaniem najlepszy/najprzyjemniejszy sposób na obecność czekolady w moim życiu :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuję jako farfaraway/L., a mail to applaudissement/małpka/gmail.com :)

    Jeśli chodzi o najwspanialsze wykorzystanie czekolady, to gorąco polecam wypełnić połówki jajka Kinder Niespodzianka nutellą. I proszę potem umrzeć ze szczęścia i przenieść się do czekoladowego raju!

    OdpowiedzUsuń
  18. obserwuję jako: alikatena
    e-mail: kureczka@onet.eu

    A czekoladę hmm... najciekawiej byłoby się nią całą wysmarować i udawać, że jest to efekt miesięcznych wakacji na Seszelach:))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję jako axi_1099
    alex_1000@interia.pl

    "Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?" :)

    Omg... Czekolada, wszędzie czekolada *_*
    Czekolada tu, tam, w rogu, na stole, w szafce, pod książką! Ach <3 Czymże by był świat bez czekolady? Co mówił Armstrong, gdy wylądował na Księżycu? "To tylko mały kawałeczek czekolady". Co krzyczała Maria Antonina do ludu? "Niech jedzą czekoladę!". Czekolada to nie jedzenie, to styl życia. Największa przyjemność, jaka może spotkać nas- zwykłych, szarych śmiertelników... Desery czekoladowe, lody czekoladowe, pinki w czekoladzie, maseczki czekoladowe, ubrania z czekoladą (lepiej z nadrukiem w czekoladę ;)). Kąpiel z musującą kulą czekoladową, palące się aromatyczne świece czekoladowe, spokojny wieczór w wannie, z ciekawą książką i pysznym deserem czekoladowym. <3 Mniami :D

    p.s. Oczywista oczywistość- czekolada może być albo mleczna, albo biała! ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. obserwuję jako: chodzpomalujmojswiat
    martiinka@gmail.com

    proponuję ogromną fontanę czekolady i maczane w niej świeżutkie owoce zwłaszcza truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hej
    obserwuję jako: mama Stelli i livii
    scoobyciasteczka@gmail.com

    Czekoladowa kąpiel we dwoje to jest to!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda bardzo zachęcająco i podoba mi się design opakowania:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też przypadł do gustu :) Nie mogę dopatrzeć się w tym produkcie żadnej wady ;)

      Usuń
  24. Jejku, jejku, jakie wspaniałości!!! Zgłasza się Katalina (katalina00@wp.pl) Info na blogu zamieszczone.
    Najprzyjemniej wykorzystać czekoladę... jedząc ją! Pijąc, oblizując słodkie kropelki spływające z ust i dłoni. Można też wykorzystać ją do innych ciekawych rytuałów, choćby urodowych. Można też interesująco ubarwić nią życie osobiste :D ale o tym szerzej pisać nie będę, choć to niewątpliwie bardzo przyjemny sposób wykorzystania czekolady. Ok, kończę zanim ktoś pomyśli coś głupiego na mój temat.
    PS. bardzo mi miło być na liście top spamerów :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Hihi, top spamerka się zgłasza :D

    FF
    fjordelie[at]gmail.com
    Najprzyjemniejszy sposób wykorzystania czekolady to ten doustny, może być w formie stałej lub płynnej :D Chyba trzeba mi w najbliższym czasie do Wedla ;)

    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  26. czas na top spamerkę nr 1 ;) cóż ja poradzę, że bardzo lubię tu zaglądać (i to codziennie) :))

    Liv
    livselixir@wp.pl
    informację (zdjęcie i link) o konkursie dodałam na pasku bocznym bloga
    Czekoladę kocham od zawsze! Tabliczka czekolady z galaretką truskawkową, to najlepsze lekarstwo na chandrę i smutki. Kosmetyki czekoladowe mogłabym wąchać i wąchać bez końca :) Moją miłość do czekolady odziedziczył po mnie mój synek i teraz nareszcie mam się z kim nią dzielić, bo mąż nie podziela mojego uwielbienia ;)

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie ją kliknęłam na e-bayu, bo chcę ją mieć jak najszybciej!!!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Ty niecierpliwa :))) Daję głowę, że będziesz nią zachwycona :)

      Usuń
  28. A czy nadaje się do cery naczynkowej i atopowej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaniem producenta nadaje się do każdego rodzaju cery. Moim zdaniem również :) Odżywia, nawilża, nie kamienieje na twarzy. Jedyne, na co trzeba uważać, to zawarte w składzie kwasy AHA.

      Usuń
  29. Nie biorę udziału, bo nie lubię czekolady :P. Za to zapraszam na mój drugi blog (pasterka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz czekolady?! Spadłam z krzesła!

      Usuń
    2. Taki ze mnie dziwaczek;)

      Usuń
  30. Przeczytałam recenzję dezemki, teraz czytam u Ciebie i po prostu muszę mieć tę maskę :D :D :D
    Podasz mi linka do swojego sprawdzonego sprzedawcy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja także prosiłabym o linka do sprawdzonego sprzedawcy, bo konkurencja w rozdaniu duża i jesli mi się nie poszczęści to pewnie zamówię na ebay'u :-)

      Usuń
    2. Kupowałam u bestbuykorea: http://www.ebay.com/sch/bestbuykorea/m.html?_nkw=&_armrs=1&_from=&_ipg=&_trksid=p3686 :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo :*

      Usuń
  31. zostalas otagowana!http://www.agnesss25.blogspot.com.es/2012/05/11-questions-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) wkrótce odpowiem :)

      Usuń
  32. - obserwuję jako: nika88
    - adres e-mail: one-more-dress@wp.pl
    - odpowiedź na pytanie: Według mnie najlepszym spożytkowaniem czekolady jest jej zjedzenie. Jest to chyba najprostszy sposób i najbardziej dostępny w każdej chwili, a przy tym niesamowicie przyjemny, zwłaszcza wtedy jeśli mamy do wykorzystania swój ulubiony smak. :)

    Dodałam baner (zdjęcie z linkiem) na pasku bocznym na moim blogu www.one-more-dress.blogspot.com

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. a ja ja uzywam od ponad roku :P ... i w dalszym ciagu bardzo lubie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo nie doczytałam albo trzymałaś to cudo w tajemnicy :P zaraz skontroluję sytuację ;)))

      Usuń
  34. Obserwuję jako ivonizzle, ajwonizle@gmail.com,
    generalnie najprzyjemniejszym zastosowaniem czekolady jest podawanie jej doustnie jako poprawiacz humoru np w formie fondue z bananami, można też się nią wymazać a potem kazać się oblizać przez chłopaka/dziewczynę, dobra zabawa gwarantowana, trzeba tylko uważać, żeby nie zostać skonsumowanym razem z czekoladą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam czekoladę, ale raczej jeść. Jednak przyjemność w postaci stosowania jej jako kosmetyk na pewno jest taka sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale lepsza taka maseczka niż pachnąca np. ziołami ;)

      Usuń
  36. Obserwuję jako Bella
    bellabeauty@wp.pl
    Czekoladę najlepiej po prostu jeść :-) Deszczowy wieczór, łóżko, na laptopie kolejny odcinek ''Gotowych na wszystko'', a w ręku tabliczka czekolady :)

    RAJ :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Miałam ją kiedyś i potwierdzam że działa super ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. obserwuje jako kubekczekolady
    phideaux18@gmail.com
    pasek boczny - http://naratunekwlosom.blogspot.com/

    Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?"

    Moim zdaniem najprzyjemniejszym rozwiązaniem jest po prostu pochłonąć tabliczkę czekolady bez żadnych - powtarzam żadnych! - wyrzutów sumienia :D Ewentualnie żeby grzech rozszedł się na dwoje, można się nawzajem nią pokarmić ze swoją połówką ...;-)
    Do czekolady najlepiej zrobić sobie wyśmienitej kawki - połączenie tych dwóch rzeczy natychmiast kojarzy mi się z relaksem.
    Ciekawym pomysłem jest także udekorowanie deseru lodowego kawałkami czekolady :D
    Mniam!

    Maseczka wygląda świetnie ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Obserwuję jako Jyyli
    mail: jyylinka@gmail.com
    Oczywiście najlepiej jest zastosować czekoladę doustnie. Ale wcale nie trzeba stosować tak banalnego sposobu, jak jedzenie prosto z opakowania. Zamiast tego można wykorzystać czekoladę do babeczek. Rozpuścić dwie tabliczki mlecznej lub gorzkiej w rondelku z połową kostki masła i tak wystudzoną masę dodać do najzwyklejszego ciasta na babeczki. Dla większej czekoladowości można dodać do mąki gorzkie kakao. Pyszność gwarantowana! :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Zaciekawilas mnie tym produktem, jest moze podany sklad INCI?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie :( tzn. jest, ale same krzaczki...

      Usuń
  41. Obserwuję jako JealousJelly
    e-mail: justysiaa893@gmail.com
    mmm czekoladka :D Ja uwielbiam ją jeść... Lubię także czekoladę pod prysznicem (żel pod prysznic o zapachu czekolady), albo masełko czekoladowe do ciała, ale to ryzykowne jak się jest na diecie, bo powoduje, że się chce zjeść całe opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Obserwuję jako: KasiaPL
    mail: kasiatheweak@gmail.com

    Odpowiedź:
    Czekoladę najlepiej zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ob jako Vila
    vila.elistrand@gmail.com

    Odp:

    Może zabrzmi to tkliwie, ale najprzyjemniej jest dawać czekoladę swemu dziecku. :) Szczególnie, gdy to jest pierwszy raz. :) Nigdy nie zapomnę kiedy w końcu mój synek wyszedł ze swych alergii (miał gdzieś półtora roku)i pierwszy raz mogliśmy dać mu kostkę czekolady. Ten jego dzidziusiowaty jeszcze uśmieszek, zdziwienie i cmokanie. Hehe, calutka buźka umorusana w czekoladce, a my, jako rodzice szczęśliwi, że posmakowało i że w końcu mógł spróbować. Jako rasowa czekoladoholiczka bezustannie staram się krzewić w mym dziecku miłość do czekolady i sportu. :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam:)
    Obserwuję jako SexiChic
    E-mail: sexichic@vp.pl

    "Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?"
    Oj, czekoladę można wykorzystać na wiele różnych sposobów:
    Po 1. Konsumpcyjnie, czyli zjeść samemu lub w towarzystwie w mniej lub bardziej lubieżny sposób;) Ten mniej lubieżny to na przykład z Mamą w zbliżający się Dzień Matki albo rozpuścić ją w gorącym mleku i wypić:) Do tego bardziej lubieżnego sposobu poza czekoladą będziemy potrzebować osobnika płci przeciwnej (albo tej samej jak kto woli;) bo ja tam nikogo nie dyskryminuję) i wtedy można zakrawając o inne sposoby wykorzystania tego pokarmu bogów skonsumować go na wiele różnych sposobów;)
    Drugi sposób to maseczka: czekoladę można roztopić i nasmarować nią ciało albo wykorzystać osobę z punktu 1. coby nas nasmarowała tą czekoladką;)
    3. Peeling: Samodzielnie można rozpuścić czekoladkę i dosypać do niej kawy a potem się peelingować;) Ewentualnie należy zawołać osobę z punktu pierwszego, kazać się nasmarować jak w punkcie drugim a potem pozwolić na zlizywanie z siebie czekoladowej maseczki;) Taki zabieg będzie miał większe działanie bo czekoladę wykorzystamy na wszystkie sposoby a w zamian będziemy mieć peeling mechaniczny i enzymatyczny;)

    Więcej przykładów już nie będę przytaczać bo mnie fantazja poniosła;)
    Mam jednak nadzieję, że nikogo nie zgorszyłam;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Okej, czas się wypowiedzieć.

    "Jak Twoim zdaniem najciekawiej / najlepiej / najprzyjemniej można wykorzystać czekoladę?"

    Spalić ją. Nie ma to jak porządne spięcie pośladów po smakowitym deserze...
    Bo potem można zjeść kolejny :P


    Słomka, made.up.world@op.pl
    (Dodałam u siebie zdjęcie).

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...