piątek, 6 kwietnia 2012

Czysta formalność :)

Stało się! Jako jeden z naczelnych chomików blogowego świata nareszcie odkopałam się z zapasów wszelkich mazideł do twarzy ;) Niemal skończyłam zużywanie kremów i emulsji, które w zeszłym roku zostały mi przesłane do testów. Co robi chomik, kiedy zapasy topnieją? Odnawia je ;)) Tym razem nie miałam ochoty na zakupy w ciemno, postawiłam na sprawdzone kosmetyki. Nie jest tajemnicą, że uwielbiam produkty marki Sanoflore (KLIK) - są bio, eko, ładnie pachną i rewelacyjnie się u mnie sprawdzają. Nie zastanawiając się zbyt długo kliknęłam zamówienie w poleconej przez koleżankę (FF :*) aptece E-Farm.pl (KLIK). Przesyłka jest już u mnie :)


Wybrałam cztery produkty - dwa już bardzo dobrze mi znane i dwa, w których dopiero zamierzam się zakochać ;)) Padło na Nektar nawilżający do stosowania na noc (recenzowałam go TUTAJ), Orzeźwiający krem przeciw niedoskonałościom na dzień (o którym pisałam TUTAJ), Maskę oczyszczającą - również z gamy przeciw niedoskonałościom (KLIK) oraz Lekki miodowy krem do twarzy (KLIK). W przypadku tych kosmetyków "projekt denko" będzie czystą formalnością ;)

Przy okazji ciekawostka dla mam - Sanoflore właśnie wypuściło na rynek gamę Bebe i Maman bio :)

Znacie któryś z zakupionych przeze mnie produktów? Jeśli tak, podzielcie się swoją opinią :)

61 komentarzy:

  1. zaciekawiłaś mnie tym kremem: Orzeźwiający krem przeciw niedoskonałościom na dzień, widzę że w recenzji nie podałaś jego składu, mogłabyś przy okazji kliknąć mu fotkę? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzuciłam zdjęcie składu do posta z recenzją :)

      Usuń
  2. O ile się nie mylę, ten miodowy jest w wersji mini w Glossyboxie więc go sobie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :)) GlossyBox się postarał :)

      Usuń
  3. Kurcze, muszę wreszcie się zainteresować tymi produktami, skoro tyle osób je poleca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam krem do cery mieszanej, regulujący sebum i mi strasznie ściągało twarz, ale inne produkty były ok. Jako, że ostatnio znów wracam bardziej w kierunku naturalnej pielęgnacji zobaczę co mają ciekawego, choć ogólnie ostatnio testuje John Masters organic i testy są bardzo pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tamten krem nie był dobrze dopasowany do realnych potrzeb Twojej skóry? :) Markę JMO znam, jednak dość powierzchownie. Może kiedyś zgłębię ofertę :) chociaż nie wiem, czy jest sens zdradzać kosmetyki Sanoflore, które tak świetnie mi służą.

      Usuń
  5. Nie znam ale jestem bardzo ciekawa tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa z nich już recenzowałam, zapraszam do lektury :)

      Usuń
  6. Bardzo fajne produkty ;) nic nie miałam z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam przetestować któryś z kremów :) ten zielony działa cuda, nektar ekstra odżywia, a miodowy... to się okaże ;)

      Usuń
  7. dla siebie nie planuje sanoflore, ale dla malej mojej jak najbardziej mozemy sprobowac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytam z czystej ciekawości - dlaczego nie planujesz sama używać niczego z tej marki? :)

      Usuń
  8. Ale kusisz tymi produktami :). ostatnio poszłam obadać do SP jak cenowo stoją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny niewiele się różnią, ale faktycznie taniej jest przez Internet :)

      Usuń
  9. Ja też kilka dni temu dostałam swoją przesyłkę z Sanoflorkami :) Najbardziej będę ciekawa Twojej opinii na temat tego miodowego, ale to już wiesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wezmę go na tapetę za około 2 tygodnie, jak tylko zobaczę dno w aktualnie używanym kremie :)

      Usuń
  10. nie spotkałam się jeszcze z nimi, ale jestem ciekawa recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie już są, kolejne pojawią się za kilka tygodni :))

      Usuń
  11. Też zostałam fanką Sanoflore za sprawą serii miodowej, poprzednio nektar nawilżający i ten krem przeciwko niedoskonałościom się nie sprawdził, ale nie zraziło mnie to do firmy i bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie mów, że tamte dwa kremy Cię nie zachwyciły... Dla mnie to hity :))) Mam nadzieję, że w przypadku miodowego nie będziemy miały odwrotnych wrażeń ;)

      Usuń
  12. Czuję się zaciekawiona, bo marka jest mi obca!

    OdpowiedzUsuń
  13. prezentują się bardzo kusząco:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ja też :) Od pierwszego użycia wiem, że działanie będzie super.

      Usuń
  15. maseczka jest rewelacyjna! dobrze oczyszcza, łagodzi, koi i jest prze wydajna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj użyłam jej po raz pierwszy, mam pozytywne odczucia :) Dobrze wiedzieć, że się sprawdza :))

      Usuń
  16. Ja bym kiedyś chciała wypróbować miodowy krem do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tych produktów, ale próbkę kremu miodowego otrzymałam dziś w GlossyBoxie, więc będę miała szansę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 ml to spora pojemność, jest co testować :) Miłego!

      Usuń
  18. Mam na te kosmetyku chrapkę od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli - tak jak ja - masz mieszaną, niezbyt problematyczną cerę, to daję Ci gwarancję, że sprawdzą się u Ciebie na medal :)

      Usuń
  19. Zostałaś moim guru;) Moje zapasy mocno się trzymają. kosmetyki wyglądają niesamowicie interesująco. Czekam na recenzje bo jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żartownisia :PPP O Sanoflore już pisałam, kolejne recenzje pojawią się za kilka tygodni :)

      Usuń
  20. ja już farbowałam orzechowym brązem,ale nie dodawałam zdjęć:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Sprany rudy po drogeryjnej farbie, w sumie to bliżej było mi do blondu chyba:
    http://wlosowo-kosmetycznie.blogspot.com/2011/11/witamwitam.html zdjęcie po 9-miesiącach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego henna chwyciła u Ciebie zupełnie inaczej niż u mnie...

      Usuń
  22. Akuratnie poszukuję jakiegoś kremu na dzień... chyba się skuszę na coś z sanoflore ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, to służę odciapkami :)

      Usuń
    2. Wstrętny Kusiciel z Ciebie ;))

      Usuń
    3. No wiesz co, ja tu z sercem na dłoni, a w zamian dostaję obelgę :P pfffff

      Usuń
  23. Właśnie w GlossyBox jest ten miodowy krem i jestem go strasznie ciekawa, zwłaszcza jeśli Ty polecasz tę firmę. Cenę też ma całkiem fajną jak na naturalny krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że GlossyBox dał możliwość poznania marki Sanflore szerszej rzeszy konsumentek :) ta jest tego warta.

      Usuń
  24. nie miałam żadnego z tych produktów, żadnego z tej firmy tez nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiem twierdzić, że sporo tracisz :) Bardzo cenię tę markę. Jak na razie każdy ich produkt okazuje się być dla mnie hitem.

      Usuń
  25. jeszcze nie uzywalam sanflore ale zawsze kusi!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie miałam, ale w glossy boxie była miniaturka kremu, więc w końcu sobie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GlossyBox miał dobry pomysł z dorzuceniem do pudełka miniatury tego kremu :)

      Usuń
  27. Spotykam na tym blogu kosmetyki, które nie są dostępne raczej w drogerii tradycyjnej. Gdzie mogę kupić te produkty najtaniej w internecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję skorzystać z porównywarki cen, np. ceneo.pl. Ja kupiłam je w aptece E-Farm - napisałam o tym w poście :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...