niedziela, 8 kwietnia 2012

Makijażowy niezbędnik :)

Nie ukrywam, lubię mieć wybór. Mój kuferek pełen jest różnego rodzaju kosmetyków do makijażu. Korektory, podkłady, pudry, róże, rozświetlacze, kredki, eyelinery, cienie ... Części z nich używam okazyjnie. Mam jednak swój żelazny zestaw, bez którego nie wyobrażam sobie wykonania codziennego mejkapu. Od wielu tygodni kształtuje się następująco:


Korektor: płynny Golden Rose 05 pod oczy (KLIK) i MAC Studio Finish Concealer NC20 na cerę.
Podkład: Revlon ColorStay Mineral Mousse 020 (KLIK i KLIK) lub (częściej) Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation 100 Ivory.
Puder: E.L.F. Complexion Perfection.
Róż do policzków: E.L.F. Blush - Candid Coral (KLIK).
Rozświetlacz: Physicians Formula - Translucent Pearl (KLIK).
Kreska: tu panuje różnorodność :) wymiennie sięgam po żelowe eyelinery E.L.F, liner Zoeva lub kredki Basic.
Brwi: korektor Delia (KLIK i KLIK)- czarny lub brązowy, w zależności od tego jaki efekt chcę uzyskać.

Jak może zauważyłyście, w moim zestawie brakuje tuszu do rzęs. Nie potrzebuję go :) ponieważ od kilku miesięcy noszę jedwabne rzęsy zakładane metodą 1:1 (KLIK):


Przy okazji dodam, że bardzo polubiłam produkty marki Eyes Lips Face. Jak bardzo, widać po zużyciu powstałym w ciągu kilku miesięcy :)


Po cienie do powiek sięgam sporadycznie. Zazwyczaj noszę tylko wyrazistą kreskę - w takim makijażu oka czuję się najlepiej. Jeśli już jednak mam ochotę umalować oko cieniami, wybieram paletkę Nyx Nude on Nude (KLIK) lub Sleek Oh So Special (KLIK).


Szminek i błyszczyków praktycznie nie używam. Po balsamy do ust sięgam głównie w celach pielęgnacyjnych.

Mniej więcej tak prezentuje się mój codzienny makijaż:


Równa kolorytowo, rozświetlona cera, ujarzmione brwi oraz podkreślone oczy. Do tego psik ulubionych perfum i już, gotowe. Cała ja :)

Jak prezentuje się Wasz makijażowy niezbędnik? Który kosmetyk zajmuje w nim najważniejszą pozycję? :)

89 komentarzy:

  1. Muszę w końcu złapać coś z Elfa :). Ładny, świeży makijaż :). Podoba mi się też twoja fryzura!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię te konkretne produkty E.L.F :) tanie i dobre. Dziękuję :)

      Usuń
    2. ja z kolei za elfem nie przepadam :O

      Usuń
    3. To jasne, że nie wszystkim będą pasowały :) Dla mnie są okej :)

      Usuń
  2. Ślicznie wyglądasz! :) Spodobał mi się kolor różu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie połyskujące brzoskwinki na policzkach :)

      Usuń
  3. Violl , ale Ty jesteś ładna, a Twoim rzęsom to normalnie zaraz się oświadczę, co z tego, że doczepiane jak piękne :D Ja mam nie dość, że rzęsy blond to jeszcze 3 na krzyż, nie byłoby do czego przyczepić :D

    Z elfa mam tylko pędzelek do podkładu, którego w ogóle nie używam, bo okazał się być do bani... Na szczęście Simply mi wysłała inny i jego używam na co dzień :)

    Chyba też się pokuszę o takie zestawienie, powtórzą nam się podkład Rimmela i żel do brwi Delia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawstydzasz mnie! :) I moje rzęsy też ;)))

      Podkład nakładam wyłącznie palcami, nie mogę się przekonać do aplikowania go pędzlami czy innymi wynalazkami.

      Chętnie zobaczę Twój makijażowy niezbędnik :)

      Usuń
  4. ładnie wyglądasz Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Ale piękny makijaż i Ty! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki makeup no makeup ;)) Dziękuję!

      Usuń
  6. Czyli na codzień preferujesz minimalizm :) I w sumie dobrze - od jakiegoś czasu sama powoli zaczynam się do niego przekonywać :) Pozdrawiam świątecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) w mocniejszym makijażu czuję się przemalowana... Pozdrowienia :)

      Usuń
  7. zainteresował mnie rozświetlacz :)
    ślicznie wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny :) Z bólem serca przyznaję, że daje efekt podobny do tego uzyskiwanego dzięki kultowym Meteorytom :)

      Dziękuję!

      Usuń
  8. Ja preferuję minimalizm, najwięcej miejsca zajmują u mnie podkłady i pudry pewnie dlatego, że mam problemy z cerą :)
    Zazdroszczę kresek, ja sama sobie porządnych , idealnych nie potrafię zrobić :(
    Zapraszam do mnie : http://fashionwithmotifs.blogspot.com/
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kreski kiedyś też nie były proste... trening czyni mistrza ;)

      Usuń
  9. I to mi się podoba! Klasycznie, prosto i szybko - a efekt piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, mój codzienny makijaż zajmuje mi maksymalnie 10 minut :) A od kiedy nie muszę malować rzęs to już w ogóle luksus!

      Usuń
  10. Cudowne rzęsy, prze prze śliczne :) Ja również na co dzień preferuję minimalizm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ja bym dała, żeby moje naturalne tak wyglądały... ;)

      Usuń
  11. Taki makijaż zawsze jest na czasie i pasuje do wszystkiego. Tez na co dzień wybieram minimalizm. Tylko staram się pamiętać, aby odrobinę podkreślać usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje usta są stworzone do pomadek :)

      Usuń
  12. Bardzo naturalny makijaż;) także lubię podkład w żelu rimmela;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest super, wkrótce skrobnę o nim kilka słów :)

      Usuń
  13. Ładny i delikatny- bardzo się mi podoba! :) Viollet, ale masz śliczne te rzęski, nie dziwię się że nie chcesz ich ściągać :)) U mnie coś kurcze jedno oko się przerzedziło ale mam wrażenie, że nie tyle z samego stanu rzęs, co ze złego podklejenia w kilku miejscach (2-3 rzęsy były przyklejone od połowy i zaplątały się w inne plus podklejone były do innych)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie tyle były przyklejone od połowy, co po prostu po zabiegu Twoje naturalne rzęsy urosły, przez to "punkt zaczepienia" mógł się przesunąć, tym sposobem sztuczne (ciężkie) rzęsy opadły i zaczęły się krzyżować z innymi... albo faktycznie ktoś spartolił :]

      Usuń
  14. ja zawsze mam problem z ograniczeniem kosmetyków, objawia się zwłaszcza przy okazji krótkich wyjazdów. Nigdy nie wiem co wtedy zabrać ze sobą, co może mi się przydać.. i zazwyczaj kończy się na tym, że zabieram cały kuferek ze sobą.
    Rzęsy masz śliczne, od dawna ciągnie mnie do przedłużenia swoich, obawiam się jednak że przez to moje własne się osłabią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas pakowania też zazwyczaj wrzucam do walizki połowę posiadanych kosmetyków :/ mam wrażenie, że na wyjeździe mogę zapragnąć akurat tej kredki, której ze sobą nie zabrałam... Głupota ;)))

      co do rzęs - wkrótce machnę na blogu update, opiszę swoje spostrzeżenia po kilku miesiącach noszenia jedwabnych :)

      Usuń
  15. ale tego dużo... ja mam jedynie puder, pomadke ochronna i tusz do rzes, tzn tego uzywam bo cale mnostwo cieni, kredek, pomadek itd pewnie juz dawno nie nadaje sie do uzycia bo jest po terminie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie potrzebujesz niczego do zamaskowania ewentualnych niedoskonałości cery i nie masz ochoty na malowanie kresek, to Twój zestaw w zupełności wystarcza :)

      Usuń
  16. Ja to koniecznie msuze stworzyc jaksi makijaz czuej sie gola gdybym miala tylko nalozyc podklad i tusz do rzes...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Znam dziewczyny, które lepiej wyglądają w nieco mocniejszym makijażu - w takim, w którym ja wyglądałabym jak lalka z bazaru ;)) Wszystko zależy od twarzy :)

      Usuń
  17. aaaa ale rzęsy <3 wyglądasz pięknie, bardzo promiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładnie:) świeżo i naturalnie:) tak trzymaj:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubiłam ten róż z ELFa, właśnie niedawno go wykończyłam, ale teraz skuszę się na Sleeka w podobnym kolorze :)

    Ciekawi mnie też Complexion Perfection :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Notkę o CP jestem Wam winna od bardzo dawna :) Poprawię się!

      Usuń
  20. Viollet ale z Ciebie piękna kobitka :) a rzęsy strasznie mi się podobają, wyglądają naprawdę bardzo naturalnie. A puder i liner z elf również bardzo lubię, noszę się również z zamiarem zakupu różu tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie! Zawstydziłaś mnie :))

      Co do różu E.L.F - nie robi szału pod kątem jakości, ale jest niezły :) ten brzoskwiniowy kolor ze złotą poświatą skradł moje serce, dlatego mimo wszystko używam go codziennie od zeszłych wakacji :)

      Usuń
  21. Też stawiam na krechę, a cienie na codzień sobie odpuszczam. Kochana, gdzie kupiłaś ten żel do brwi Delia? Zawsze myślałam, że są dostępne w Naturze, ostatnio nawet pytałam i nie było... W osiedlowych drogeriach też nie ma szans żeby go dostać. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam prywatnego dostarczyciela ;)) Koleżanka kupuje mi te korektory hurtowo w jakiejś małej, lokalnej drogerii. Ostatnio uzupełniałam zapas na Allegro :) Jeśli nie możesz znaleźć ich stacjonarnie (proponuję poszukać w drogeriach no-name) to polecam tę drogę :)

      Usuń
    2. Dzięki, nie pomyślałam o allegro. :)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Mogę Ci dać numer do mojej kosmetyczki ;))

      Usuń
  23. Jak czytam takie notki czuję się jak szara myszka - mój makijaż to puder, eyeliner i tusz do rzęs, czasem jeszcze jasny cień. Po wypróbowaniu kremu BB stał się on moim marzeniem, ale cena odstrasza;)
    Rzęsy masz przecudowne, zazdrocha;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu zaraz szara myszka? Gdybym miała cerę bez skazy to też poprzestałabym na pudrze, rezygnując z korektora i podkładu :) Minimalizm jest w cenie!

      Usuń
    2. Haha, "w cenie" zwłaszcza dla mojego wiecznie pustego portfela :D Prawda jest raczej taka, że nie jako alergik wolę przymknąć oko na jakieś niedoskonałości (na szczęście faktycznie nie ma ich dużo) niż narażać się na bunt cery:) Ale nawet gdybym chciała się "konkretniej" malować to nie potrafię, a nie mam cierpliwości na naukę. Bałabym się, że zrobię sobie tapetę:)

      Usuń
    3. Rozsądne podejście :)) Sto razy bardziej wolę naturalne dziewczyny od tych żywcem wytapetowanych, choćby najpiękniej ;)

      Usuń
  24. Zrazilam sie do linerow ELF-a, to chyba jedyny kosmetyk tej firmy, ktory stal sie dla mnie totalnym bublem;)
    Uwielbiam kreske na co dzien ale ja lubie kolory:))) a cienie ostatnio coraz czesciej w uzyciu.
    Super sie prezentujesz! i rzesy- pierwsz klasa:D Pokusilabym sie na taka metode ale za bardzo lubie konkretne kosmetyki do makijazu oczu, ktore niestety nie bardzo wskazane przy tego typu atrakcji. Cos za cos;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem powodu, u mnie super się sprawują :) Co do kolorów - też po nie sięgam, zwłaszcza latem :)) Często noszę kreskę w kolorze fioletu, turkusu, kobaltu, ... :)

      Dziękuję :*

      Usuń
    2. Glownie dlatego, ze nie podobal mi sie efekt oraz zupelny brak trwalosci. Na dodatek zostawaly przeswity, lubie linery ktorymi kreske zrobie raz dwa i gotowe:) ELF niestety sie nie popisal, no chyba ze trafilam na felerne egzemplarze ale nie zachecily mnie do dalszych prob;)

      Usuń
    3. Hmm, moje są bardzo trwałe :) prześwity faktycznie się zdarzają, ale radzę sobie z nimi nakładając kolejną warstwę. Choć nie ukrywam, pod względem technicznym linery Zoeva faktycznie wygrywają :)

      Usuń
  25. Przyłączam się do zachwytów nad Twoją buźką - śliczna i sympatyczna, wyglądasz bardzo naturalnie, mocno trzeba się przyglądać, żeby dojrzeć tam makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oznacza, że osiągam cel ;)) Dziękuję :*

      Usuń
  26. Najwazniejsza pozycję w moim niezbędniku zajmuje tusz do rzęs ;)
    Masz piękne rzęsy ;o wydłużane czy naturalne ? ;>
    Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imprevisivel, witaj!
      Przecież napisałam w poście, że rzęsy są przedłużane :)

      Usuń
  27. Korektor z GR też mam i jestem z niego bardzo zadowolona. Teraz jednak powoli mi się kończy i będę musiała kupić nowy, no ale i tak wystarczył na całkiem długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam drugi na zapasie ;) Pierwszy wystarczy mi jeszcze na ok. 2 tygodnie co oznacza, że przetrwa 3 miesiące :) całkiem nieźle.

      Usuń
  28. ślicznie wyglądasz,chce sobie kupić paletkę ze sleeka śliczna jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem najładniejsza ze wszystkich sleekowych palet :)

      Usuń
  29. Rzeczywiście żelazny zestaw ;) widać po zużyciach :D Napisz proszę o pudrze z Elfa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam tych kosmetyków na okrągło, codziennie, niektórych chyba od zeszłych wakacji ;) O pudrze napiszę już wkrótce :)

      Usuń
  30. ładnie wyglądasz :) uwielbiam grzywy!:) mam chęć na E.L.F ale ociągam się z zamówieniem bo bardzo lubię wcześniej na żywo obadać kolorki :)

    kosmetykiem bez którego nie obyłabym się w codziennym makijażu jest podkład i tusz do rzęs. moja cera pozostawia wiele do życzenia i muszę ją ujednolicić a bez tuszu do rzęs czuję się nago :) w wakacje chyba pomyślę o takich rzęsiorkach jak Twoje bo są piękne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Kiedyś nie miałam grzywki, dopiero kiedy ją ścięłam przekonałam się, że tak jest o wiele lepiej :)

      Tusz do rzęs to niezbędnik chyba każdej z nas :) mój również, na czasy kiedy nie noszę jedwabnych firanek :)

      Usuń
  31. U mnie najważniejsza jest szminka:) Gdy nie mam czasu na makijaż, sięgam po swoją ukochaną rubinową szminkę z Collistara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz rozumiem skąd Twój nick :)))

      Usuń
  32. Uwielbiam takie delikatne makijaże, każda kobieta wygląda w nich naturalnie, świeżo i tak... hm.... wyjątkowo? no brakuje mi słowa :) Wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. po zdjęciu takich rzęs aż samej by się chciało przedłużyć. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ukrywam, że jestem nimi zachwycona :) Co miesiąc obiecuję sobie, że uzupełniam je ostatni raz, po czym znowu idę i uzupełniam... Nałóg :)

      Usuń
  34. Hej zostałaś otagowana :-)
    http://www.gaffi86.blogspot.co.uk/2012/04/2xtag-reading-is-cool-5-moich-urodowych.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Uhuhu, ani grama minerałów? Porzuciłaś? ;)
    Moja baza to podkład (też Rimmel/Revlon), puder sypki, róż, kredka, dwa cienie (cielisty i coś ciemniejszego) i tusz. Zazwyczaj więcej nie nakładam, pomadki też pielęgnujące, z kolorowymi czuję się dziwnie ;)
    Taki też żelazny zestaw zabieram na wyjazdy (+ lakier i zmywacz! :D), zwykle i tak więcej nie chce mi się używać.
    Rzęsy cały czas rozważam, bo efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porzuciłam :] przynajmniej podkłady... Po róże i pudry jeszcze czasem sięgam :) No i Mint! Też wciąż obecny, choć ostatnio jakoś się bez niego obywam.

      Usuń
  36. Efekt rzęs wygląda ciekawie, jednak czy nie będzie zbyt teatralny, nadający się na scenę? Będzie widać, że rzęsy są albo bardzo ztuszowane, albo po prostu przeszły zabieg przedłużania, zagęszczania. Fajny efekt, ale możliwe, że na co dzień nie wygląda naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co kto lubi :) Długość rzęs dobierana jest indywidualnie - można uzyskać efekt od naturalnego po spektakularny. Ja wybrałam pośredni, lubię wyraziste oczy. Nie wszyscy zauważają, że mam sztuczne rzęsy. A ci, którzy zauważają, i tak są zachwyceni efektem :)

      Usuń
  37. Boże, znowu zadaje pytanie jak jakaś upośledzona xddd a odpowiedź jest powyżej ;D No nic, na swoje usprawiedliwienie mam, że tak zagapiłam się na Twoje zdjęcia, że nie zauważyłam reszty XD
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...